Wiosenna metamorfoza ogrodu: jak przeprowadzić ją małym kosztem?

Wiosna sprawia, że stajemy się znacznie bardziej otwarci na nowe pomysły, odważne koncepcje i duże zmiany. Nic dziwnego – cały świat budzi się do życia, a najbardziej widać to oczywiście w ogrodzie. Czujesz, że Twojemu zielonemu zakątkowi przydałoby się odświeżenie? Wystarczy dobry pomysł na ogród i kilka prostych trików, by nadać mu zupełnie nowy charakter. Metamorfoza ogrodu nie musi być ani czasochłonna, ani kosztowna. Podpowiadamy, jak zagospodarować działkę, żeby odpowiadała Twoim potrzebom!

Ziołowy zakątek – metamorfoza ogrodu i… kuchni

Jeśli do tej pory w Twoim ogrodzie królowały głównie kwiaty i krzewy, proponujemy lekki zwrot ku mniejszym, ale jakże przydatnym roślinom. Chodzi nam oczywiście o zioła! Wygospodaruj w swoim ogrodzie kącik, w którym znajdą się rabatki, doniczki i skrzynki z bazylią, rozmarynem, tymiankiem czy estragonem. Jak je dobrać? Zastanów się przede wszystkim, które z nich przydadzą Ci się w kuchni – jeśli np. cenisz sobie kuchnię śródziemnomorską i często przyrządzasz dania związane z tym regionem świata, z pewnością warto zasadzić przede wszystkim oregano, tymianek i bazylię, jeśli wolisz rodzimą kuchnię, w Twoim ogródku nie może zabraknąć majeranku, kopru i mięty. Ogródek ziołowy przysporzy Ci mnóstwa satysfakcji – zarówno na etapie uprawy, jak i korzystania z plonów!

DIY: pomysły do ogrodu

Często przeglądasz internetowe galerie i marzysz, by też mieć odlotowy ogród? Jeśli wydaje Ci się, że na drodze mogą Ci stanąć problemy finansowe – nic bardziej mylnego! Najczęściej te niesamowite ogrody z Instagrama i Pinteresta zawdzięczają swój niezwykły, rustykalny i przytulny klimat dekoracjom wykonanym własnoręcznie przez ich gospodarzy. Ty też możesz je wykonać!

Jedną z najprostszych do wykonania, a przy tym najbardziej efektownych dekoracji ogrodowych wydają się lampiony. Warto postawić na recykling – eleganckie lampiony możesz wykonać np. z już nieużywanych szklanych naczyń, słoików czy… metalowych tarek do warzyw. Siła tkwi w prostocie! Rozejrzyj się po domu – coś, co czeka na swoją drugą młodość, z pewnością wpadnie Ci w oko. Podobnie rzecz ma się z donicami do ogrodu. Możesz podejść do tematu kreatywnie. Metalowe wiadro? Palisada z patyków? Ogranicza Cię tylko wyobraźnia. Styl rustykalny ma to do siebie, że pozostawia Ci dużą dowolność i pozwala wyzwolić kreatywność. Skorzystaj z tego!

Urządzanie ogrodu oznacza też konieczność wyboru mebli ogrodowych. Jeśli lubisz wyzwania i masz trochę wolnego czasu, możesz wykonać je własnoręcznie, najlepiej z materiałów, które masz już pod ręką (np. drewno czy materiały budowlane, które zostały po remoncie). W Internecie znajdziesz liczne tutoriale i praktyczne wskazówki, jak się za to zabrać. Możesz też oczywiście kupić gotowe meble ogrodowe – zwróć wówczas uwagę, z czego zostały wykonane. Pamiętaj przy tym, że materiały naturalne, takie jak wiklina czy bambus, wymagają regularnej konserwacji specjalnymi środkami ochronnymi.

Aranżacja małego ogrodu

By ogród wyglądał na większy niż w rzeczywistości, warto zamontować w nim lustra z grubego szkła. Najlepiej umieścić je na krańcach ogrodu – tak, by odbijały się w nich najodleglejsze jego części. Taka aranżacja pozwoli uzyskać efekt niekończącego się ogrodu z drugą, tajemniczą częścią po drugiej stronie lustra… Prawdziwie magiczna metamorfoza ogrodu! Dobrym pomysłem może być też powieszenie lustra na ogrodzeniu, tak, by tworzyło „okno” do dodatkowej, iluzorycznej przestrzeni.

Przemiana ogrodu może stanowić niewyczerpane źródło satysfakcji. Powodzenia!

Upcykling, czyli wiosenne dekoracje DIY: dom i ogród

Nie wiesz, gdzie ulokować nadmiar energii, która rozpiera Cię na wiosnę? Postaw na rękodzieło! Dekoracje wiosenne z kategorii zrób to sam wprowadzą do Twojego wnętrza powiew świeżości, a pracując nad nimi, poczujesz się znów równie radośnie i beztrosko jak na zajęciach plastycznych w przedszkolu. A jeśli w procesie tworzenia wykorzystasz materiały, które masz w domu i które zazwyczaj lądują na śmietniku, dodatkowo przysłużysz się środowisku! Oto kilka pomysłów na upcyklingowe wiosenne DIY, z którymi poradzą sobie nawet początkujący.

Wazonik z żarówki

Kwiaty zazwyczaj wstawiamy do prostych, szklanych wazonów. Nasz pomysł to niejako połączenie takiego tradycyjnego rozwiązania z odrobiną szaleństwa. Kwiaty w wazonie z żarówki? Strzał w dziesiątkę! Co będzie Ci potrzebne?

  • Zużyta żarówka tradycyjna (im większa, tym lepsza)
  • Kombinerki
  • Kombinerki jubilerskie lub pęseta
  • Klej na gorąco

Na początku musisz delikatnie pozbyć się ceramicznej, czarnej końcówki przy gwincie żarówki. Na zdjęciach, które możesz znaleźć w internecie, wygląda to niezwykle prosto, ale to zadanie może Ci zająć kilkanaście minut. Uzbrój się więc w cierpliwość i wykonuj to zadanie delikatnie – żeby nie zgnieść w dłoni szklanej części żarówki. Kiedy uda się już wydostać ceramiczną końcówkę, należy uważnie wyjąć metalowe druciki znajdujące się w środku. Ważne, aby przy tym nie uszkodzić szkła. Kiedy już Ci się to uda, wykorzystaj klej na gorąco, by zrobić z niego małe kółko na dole. Dzięki temu żarówka będzie mogła stabilnie stać. Następnie wlej do niej sporo wody, żeby dobrze ją obciążyć i… już możesz wstawiać do wazonu kwiaty!

Wiosenne dekoracje DIY: koronkowa doniczka

Jeśli interesują Cię tanie dekoracje do domu, z pewnością spodoba Ci się prosty pomysł na urocze, koronkowe doniczki z… puszek. Jak wykonać to piękne wiosenne DIY, które odmieni Twój parapet? Przygotuj:

  • Puszkę (możesz wykorzystać puszkę po groszku, kukurydzy czy ananasie)
  • Bawełnianą lub syntetyczną koronkę (im będzie szersza, tym łatwiej będzie owinąć nią puszkę; dostaniesz ją w każdej pasmanterii)
  • Szpilki krawieckie
  • Jasną farbę akrylową

Wykonanie takiej ozdoby jest bardzo proste. Najpierw zdejmij etykietę z puszki i pomaluj ją jasną (białą lub np. beżową czy écru) farbą akrylową. Następnie kilkukrotnie owiń puszkę koronką – jej koniec przypnij do niższej warstwy szpilką krawiecką. Możesz też przykleić ją klejem na gorąco, jeśli masz go w domu. Doniczkę możesz dodatkowo przewiązać dekoracyjną kolorową wstążką lub zawiesić na niej jeden z kolczyków nie do pary, który na pewno masz w swojej kolekcji biżuterii.

Ozdoby do ogrodu zrób to sam: piętrowy kwietnik

Masz dość plastikowych butelek piętrzących się na każdym kroku? Możesz dać im drugie życie i wykonać z nich pomysłowy, piętrowy kwietnik w ogrodzie. Przygotuj metalowy pręt, spore plastikowe wiaderko, farbę w sprayu i kilka dużych plastikowych butelek. Butelki przytnij mniej więcej do połowy wysokości i wykonaj otwór w środku ich podstawy – tak, aby dało się go „nawlec” na pręt. Farbą w sprayu pomaluj butelki i wiaderko (również z otworem w dnie) na wybrany kolor (lub kolory). Stabilnie wbij pręt w ziemię pod kątem prostym i załóż wiaderko – tak, by stało na ziemi. Wypełnij je ziemią ogrodniczą i pod kątem zakładaj na pręt kolejne przycięte butelki, wychylając je na różne strony i wypełniając je ziemią. Zasadź w butelkach i w wiaderku roślinki i… czekaj, aż się rozrosną i zazielenią!

Powodzenia!

Sezon grillowy czas zacząć! Co wrzucić na ruszt tej wiosny?

Wieczory są coraz dłuższe, cieplejsze i zachęcają do urządzania przyjęć na świeżym powietrzu. A jak przyjęcie w ogrodzie, to pozycją obowiązkową w menu wydają się potrawy z grilla. Oczywiście kiełbaski i kaszanka są przysmakami znanymi i lubianymi, więc jeśli je podasz wszyscy z pewnością będą zachwyceni, jednak możesz postawić w kuchni na eksperymenty, które oczarują smakiem Twoich przyjaciół! Jak pysznie i oryginalnie rozpocząć nowy sezon grillowy? Podpowiadamy kilka prostych i niezawodnych przepisów.

Pierś z kurczaka w sosie sojowym

By mięso na grilla było aromatyczne i soczyste, warto wcześniej je zamarynować, zostawiając w lodówce przez całą noc przed planowanym grillowaniem. Zwykle stawiamy na klasyczne rozwiązania i zadowalamy się tradycyjną przyprawą grillową, którą posypuje się mięso tuż przed wrzuceniem na ruszt. Jeżeli jednak masz nieco więcej czasu przygotuj coś bardziej egzotycznego.
Będą Ci potrzebne:

  • 4 łyżki oleju rzepakowego
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 3 ząbki czosnku (posiekane drobniutko)
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 0,5 łyżeczki czarnego pieprzu
  • opcjonalnie: 1 łyżeczka miodu

Dokładnie wymieszaj ze sobą wszystkie płynne składniki. Następnie dodaj czosnek i zioła. Taka ilość marynaty wystarczy Ci, by natrzeć i przygotować dwie podwójne piersi z kurczaka (jeśli masz więcej mięsa, proporcjonalnie zwieksz ilość składników). Najlepiej pokrój piersi w mniejsze, cieńsze kawałki – wówczas szybciej będą doskonale upieczone.

Chrupiące skrzydełka miodowo-musztardowe

Choć miodowo-musztardowe skrzydełka to prawdziwy klasyk, jeśli chodzi o przysmaki z grilla, niewiele osób faktycznie je przyrządza. Szkoda – bo to bardzo proste, a efekty są zwykle widowiskowe. Do przyrządzenia kilograma skrzydełek potrzebne Ci będą:

  • 3 łyżki miodu
  • 3 łyżki musztardy sarepskiej
  • 3 łyżki oleju
  • pieprz
  • sól
  • szczypta słodkiej mielonej papryki, kminu rzymskiego, curry i kurkumy

Wystarczy dokładnie wymieszać ze sobą wszystkie składniki marynaty i natrzeć skrzydełka. By mięso przeszło smakiem przypraw, powinno pozostać zanurzone w nich na minimum 2 goziny.

Coś dla wegetarian: warzywa na grilla

Po dwóch propozycjach dla mięsożerców czas na wegetariańskie przepisy na grilla. Jeśli lubisz grillowane warzywa, warto zaopatrzyć się w specjalną patelnię do grillowania na otwartym ogniu – przyrządzenie jarskich potraw będzie wówczas znacznie prostsze. W temacie warzyw z grilla siła tkwi w prostocie. Wystarczy odrobina przypraw i oliwy z oliwek, by przyrządzić prawdziwe arcydzieło. Na kolorową mieszankę warzywną z grilla przygotuj:

  • 2 papryki czerwone
  • 1 paprykę żółtą
  • 1 paprykę zieloną
  • 1 bakłażana
  • 1 cukinię
  • 3 cebule
  • 2 marchewki
  • 3 spore ząbki czosnku
  • 2 łyżki ziół prowansalskich
  • 3-4 łyżki oliwy z oliwek
  • sól i pieprz do smaku

Wszystkie warzywa dokładnie umyj i pokrój w dość duże kawałki. Włóż do dużej miski, obsyp przyprawami, dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek i skrop oliwą. Wymieszaj dokładnie, by przyprawy dotarły do wszystkich kawałków warzyw. Jeśli masz patelnię do grillowania na otwartym ogniu, przełóż je tam, jeśli nie – możesz spokojnie przyrządzić warzywa z grilla na aluminiowej blaszce do grillowania. Opiecz je z każdej strony, co jakiś czas przewracając. Dobrze będą smakowały z dipem koperkowym lub sosem tzatziki.

Smacznego!

Nie tylko rzeżucha: przewodnik po pysznych i zdrowych kiełkach

Przyroda budzi się do życia i z każdym dniem w naszym otoczeniu pojawia się coraz więcej zieloności… Zamiast jednak niecierpliwie czekać, aż na grządkach wyłonią się soczyste warzywa, lepiej sięgnąć po inne, równie dobre – a często lepsze! – źródło zielonych witamin. Kiełki to prawdziwa bomba witaminowa, którą każdy z nas może wyhodować na kuchennym parapecie. Jak hodować kiełki i które z nich szczególnie warto na stałe włączyć do swojego jadłospisu? Oto nasze małe kompendium wiedzy o kiełkach!

Kiełki – dlaczego warto je jeść?

Choć kiełki roślin są niezwykle zdrowe, wciąż nie cieszą się u nas taką popularnością, jak np. w Chinach czy w krajach arabskich, gdzie od wieków stanowią ważny składnik wielu potraw. Nasza aktywność na tym polu zazwyczaj ogranicza się do wysiania rzeżuchy w przeddzień Wielkanocy – i to głównie w celach dekoracyjnych. Wiele w ten sposób tracimy!

Okazuje się bowiem, że kiełki, które może wyhodować nawet największy ogrodniczy laik, są nieocenionym źródłem witamin i minerałów. Witaminy A, B, C, E, H, selen, cynk, potas, wapń, żelazo magnez – to tylko początek długiej listy cennych składników odżywczych, które w nich znajdziemy. Warto przy tym wiedzieć, że młode kiełki roślin zawierają znacznie więcej drogocennych składników odżywczych niż warzywo, które później z nich wyrasta – np. kiełki brokuła zawierają 40% więcej witamin niż sam brokuł! Dlaczego? To proste – w świeżym pędzie koncentrują się wszystkie najlepsze cechy danej rośliny.

Kiełki rzodkiewki czy kiełki brokuła – które wybrać?

Które kiełki wybrać – brokuła czy rzodkiewki? Dylemat najlepiej rozwiązać w sposób najprostszy – zdecydować się na jedne, i drugie! Jeśli chodzi o smak to możemy liczyć na dużą różnorodność – np. kiełki rzodkiewki bardzo przypominają w smaku samą rzodkiewkę, a kiełki brokuła są dość wyraziste i pikantne. W temacie czasu wzrostu i wartości odżywczych panuje jeszcze większa różnorodność. Do najpopularniejszych kiełków należą:

  • Rzeżucha – z którą do czynienia miał zapewne każdy, choćby w szkole. Rzeżucha kiełkuje szybko – można ją zajadać już po 4-5 dniach od wysiania. Jest doskonałym źródłem witaminy C, witaminy PP, a także magnezu, potasu i niezbędnej dla pięknego wyglądu włosów, skóry i paznokci siarki.
  • Kiełki rzodkiewki. Nasiona na kiełki rzodkiewki przypominają nieco kaszę gryczaną. Na ich wzrost trzeba poczekać nieco dłużej – nawet do tygodnia. Trzeba przy tym pamiętać o regularnym nawadnianiu ich podłoża. Kiełki rzodkiewki są grubsze i bardziej masywne niż rzeżucha. Zawierają mnóstwo cynku, a poza tym witaminę C i PP oraz magnez i wapń.
  • Kiełki brokuła. Nasiona brokuła są malutkie i bardzo ciemne. Kiełkują szybciej niż rzodkiewka – powinny być gotowe do spożycia po około 5 dniach. Wyróżniają się przede wszystkim niezwykle wysoką zawartością sulfofranu, który poleca się w profilaktyce nowotworów. Zawarte w kiełkach brokuła substancje obniżają też ciśnienie krwi i zapobiegają chorobom układu krwionośnego.
  • Kiełki słonecznika. Należy sadzić łuskane ziarna, które już po 2-3 dniach dadzą krótkie, różowawe pędy o lekko orzechowym smaku. Są nieocenionym źródłem fosforu i wapnia, zawierają też sporo miedzi i cynku. Co ważne, dostarczają też organizmowi rzadko występującej w innych roślinach witaminy D.
  • Kiełki soczewicy. Delikatne w smaku, wzrastają podobnie do wspomnianych przed chwilą kiełków słonecznika. Znajduje się w nich bardzo dużo kwasu foliowego, a poza tym witaminy C, E, wapnia, żelaza, fosforu i miedzi. Są chrupiące i dobrze pasują jako dodatek do sałatek.

Smacznego i… na zdrowie!

Wiosenny lunch box: proste i szybkie obiady do pracy

Każdy z nas jada czasem lunch na mieście, choć nie jest to ani zdrowe, ani tanie. Wydaje się, że w naszej zabieganej codzienności nie mamy innego wyjścia. Nic bardziej mylnego – wystarczy wygospodarować trochę czasu wieczorem, by przygotować zdrowy i pyszny lunchbox do pracy. Przedstawiamy kilka smakowitych, inspirowanych wiosną pomysłów na zdrowy posiłek w ciągu dnia.

Kaszotto z kurczakiem, marchewką i groszkiem

Dania takie jak risotto czy kaszotto świetnie sprawdzają się jako jedzenie do pracy. Od początku wszystko jest w nich dokładnie ze sobą wymieszane, więc nie trzeba się martwić o to, jak przetrwają transport. Proponowane przez nas kaszotto z kurczakiem, marchewką i groszkiem spodoba się szczególnie tym, którym trudno wygospodarować więcej czasu na gotowanie. Na dwie porcje, które możesz zjadać dzień po dniu, potrzebne będą:

  • pojedyncza pierś z kurczaka
  • pół paczki mrożonej marchewki z groszkiem
  • por
  • woreczek kaszy gryczanej
  • łyżeczka masła
  • łyżeczka oliwy z oliwek
  • 250 ml bulionu
  • szczypiorek
  • pół łyżeczki suszonego tymianku

Pokrój pora w krążki i podsmaż go na oliwie na sporej, dość głębokiej patelni. Następnie dodaj masło i kurczaka pokrojonego w drobną kostkę. Dopraw pieprzem i tymiankiem. Po 5 minutach dodaj surową kaszę gryczaną i dalej smaż przez ok. 3 minuty, po czym dodaj mrożoną marchewkę z groszkiem i odrobinę soli. Wymieszaj i zalej gorącym bulionem. Gotuj przez 10 minut pod przykryciem, a na ostatnie 5 minut zdejmij pokrywę. Posyp szczypiorkiem, po czym przełóż do pojemnika na jedzenie i… gotowe!

Makaron z fasolką i białym serem

Odpowiednio przyrządzony makaron to też dobry pomysł na obiad fit, który możesz zabrać do pracy. Najlepiej zdecydować się na makaron pełnoziarnisty, który zawiera dużo błonnika przyspieszającego przemianę materii. Na dwudniową porcję przygotuj:

  • 160 g makaronu pełnoziarnistego
  • 200 g fasolki szparagowej (może być mrożona – wówczas wcześniej należy ją rozmrozić)
  • 200 g cukini
  • 100 g białego sera
  • 2 łyżki oliwy w oliwek
  • 50 g masła
  • pieprz, sól i bazylię do smaku

Opłucz i oczyść z szypułek fasolkę, a następnie pokrój ją na kawałki długości ok. 4 cm. Makaron wrzuć do gotującej się, osolonej wody i gotuj, aż będzie al dente. Na 7 minut przed końcem dorzuć fasolkę. Na patelni w tym czasie sklaruj masło i przez cały czas gotowania makaronu smaż na nim pokrojoną w kostkę cukinię. Odcedź makaron i fasolkę, a potem dorzuć je na patelnię do cukinii i dodaj odrobinę oliwy. Posyp pokruszonym serem białym, solą, pieprzem i bazylią. Lunchbox do pracy gotowy!

Kanapka z kurczakiem

Bywa, że w pracy nie mamy warunków, żeby rozsiąść się z lunchboxem. W takim wypadku najlepiej przygotować po prostu pożywne kanapki. Naszym faworytem jest pieczona pierś z kurczaka – przygotuj ją w ulubionej marynacie, a następnie pokrój w plastry i ułóż na pełnoziarnistej bułce. Dodaj warzywa, które lubisz – pomidory, ogórki czy wyhodowaną na własnym parapecie rzeżuchę. Kanapkę warto uzupełnić awokado, które jest nie tylko zdrowe, ale też dostarcza organizmowi sporo energii i pobudza mózg do pracy. To szybkie i proste jedzenie do pracy dla tych najbardziej zabieganych.

Smacznego!

Odchudź swoje menu: tradycyjne potrawy w lekkostrawnych wersjach

O tradycyjnej polskiej kuchni można powiedzieć wiele dobrych rzeczy, ale niestety nie to, że jest lekkostrawna. Bigos, kotlet schabowy, zabielana zupa pomidorowa – wszystkie te potrawy przyprawiają o zawrót głowy tych, którzy wiosną zaczynają liczyć kalorie w pogoni za wymarzoną wakacyjną sylwetką. Czy naprawdę dieta lekkostrawna wyklucza nasze tradycyjne potrawy? W niektórych przypadkach – np. jeśli chodzi o smalec – trudno o lekkie i niskokaloryczne zamienniki, ale wiele dań da się znacznie odchudzić. Podpowiadamy, jak to zrobić.

Schabowy a dieta lekkostrawna

Czy wiesz, że przeciętny Polak zjada statystycznie 42,5 kg wieprzowiny rocznie? Zdecydowana większość to uwielbiane przez nas kotlety schabowe. Jeśli i Ty nie możesz sobie wyobrazić niedzielnego obiadu bez schabu, a z drugiej strony wiesz, że potrzebna Ci bardziej lekkostrawna dieta, przyrządzaj schab nieco inaczej niż do tej pory. Przede wszystkim, przy zakupie staraj się wybierać środkową część schabu – jest ona znacznie chudsza. Zrezygnuj też z tradycyjnej panierki. Zamiast tego obsyp schab aromatycznymi ziołami lub płatkami migdałów. Warto poza tym zmienić towarzystwo schabowego na talerzu. Ziemniaki zastąp kalafiorem, na przykład w postaci puree, a przygotowując surówki, zrezygnuj ze śmietany i dressingów na bazie oleju. W ten sposób znacznie odciążysz swój układ trawienny i ograniczysz liczbę spożywanych kalorii.

Zupa – lekkostrawna czy nie?

Trudno wyobrazić sobie kuchnię polską bez naszych pysznych zup. Wydawać by się mogło, że nie są one ciężkostrawne… Gdy jednak przyjrzeć im się bliżej, okaże się, że niemal zawsze gotujemy je na mięsie i zabielamy gęstą śmietaną. To zaś, jak słusznie się domyślasz, nie służy lekkostrawności dania. Jeśli chcesz odchudzić ulubioną zupę, jako bazy zamiast mięsnego bulionu użyj wywaru z warzyw. Boisz się, że nie uzyskasz w ten sposób pożądanego smaku? Bulion warzywny wzbogać o suszone grzyby, które skutecznie pogłębią wrażenia smakowe. Zrezygnuj z zabielania zupy i tłustych zasmażek. Serwując zupę z ryżem lub makaronem, zdecyduj się na ich pełnoziarniste wersje – zawarty w nich błonnik przyśpieszy przemianę materii.

Pierogi z piekarnika

Uwielbiane przez wszystkich, którzy spróbowali ich choćby raz w życiu, pierogi są niestety dosyć ciężkostrawne. Co więcej, w postaci gotowanej i obsmażanej nie dostarczają organizmowi zbyt wielu składników odżywczych. Jeśli nie wyobrażasz sobie bez nich życia, zastąp pierogi z wody czy z patelni drożdżowymi pierogami z piekarnika. Są znacznie lżejsze i o połowę mniej kaloryczne niż ich tradycyjni kuzyni, a jeśli dodatkowo nieco zmodyfikujesz tradycyjne nadzienie – np. faszerując je szpinakiem i serem feta – znacznie wzbogacisz ich właściwości odżywcze. Takie pieczone pierogi można jeść na ciepło i na zimno.

Bigos w wersji fit?

Tą wskazówką możemy się narazić co bardziej konserwatywnym czytelnikom, którzy tradycyjne potrawy traktują bardzo poważnie, ale – zaryzykujmy. Ciężki i tłusty bigos pełen mięsa najlepiej odchudzić… pozbywając się mięsa. Wegański bigos, przyrządzony z kapusty pekińskiej, warzyw i konserwowej cieciorki, ma o połowę mniej kalorii niż wersja tradycyjna. Co więcej, związki aktywne zawarte w ciecierzycy obniżają poziom „złego cholesterolu” i przyspieszają chudnięcie. Zdajemy sobie jednak sprawę z faktu, że ta wariacja na temat bigosu jest dość luźno związana z oryginałem…

Jak widać, tradycyjne potrawy to trudny temat dla tych, którzy chcą jeść lżej. Warto jednak otworzyć się na ich nowe wersje i spróbować je przyrządzić, będąc na diecie – kto wie, może na stałe wejdą do jadłospisu w takim wariancie?

3 pyszne fit przekąski na majówkę

Wiosna w pełni: słońce przygrzewa, ptaszki śpiewają, cały świat tonie w zieloności… Aż żal marnować taką pogodę na siedzenie w domu, prawda? Radzimy natychmiast spakować kosz piknikowy i wyruszać na majówkę – zanim inni zajmą najlepsze, najbardziej zaciszne miejsca w pobliskim parku czy nad jeziorem. Co zabrać ze sobą na piknik? Oczywiście, możesz pójść na skróty i zadowolić się ciastkami i chipsami. My jednak mamy dla Ciebie znacznie zdrowsze rozwiązanie. Oto 3 pomysły na zdrowe przekąski piknikowe, które bez problemu przyrządzisz w domu!

Kokosowo-owsiane fit batoniki bez cukru

Jeśli chodzi o fit przekąski, batoniki zbożowe nie mają sobie równych – jednocześnie bowiem zaspokajają chęć na słodycze i dostarczają organizmowi cennych składników odżywczych. Możesz kupić batoniki sprawdzonej firmy lub zrobić je samodzielnie. Jeśli zdecydujesz się na przekąskę własnej roboty przygotuj:

  • 2 szklanki płatków owsianych (najlepiej górskich)
  • 3 łyżki miodu bez cukru
  • 2 łyżki nierafinowanego oleju kokosowego
  • pół szklanki wiórków kokosowych
  • 3 łyżki ziaren słonecznika
  • po 3 łyżki suszonej żurawiny i daktyli (posiekanych)
  • płatki migdałowe

Wykonanie batoników jest bajecznie proste. Na początku rozpuść olej kokosowy i dokładnie wymieszaj go z miodem. Do tak powstałej kleistej cieczy wrzuć wszystkie pozostałe składniki i mieszaj – tak, aby udało się je równomiernie rozprowadzić. Do wyłożonej papierem formy do pieczenia przełóż całą masę i wyrównaj jej poziom. Piecz przez około 25 minut w temperaturze 180 st. C. Po wyjęciu z piekarnika poczekaj, aż całość ostygnie, i pokrój na mniejsze kawałki.

Lekka sałatka z kuskusem

Na pikniku doskonale sprawdzą się też sałatki – możesz spakować je w słoik lub do pojemnika na żywność. Sałatkę z kuskusem, którą proponujemy, przyrządzisz w mgnieniu oka. Będą Ci potrzebne:

  • 100 g kaszy kuskus
  • pierś z kurczaka
  • ogórek
  • pomidor
  • czerwoną paprykę
  • szczypiorek
  • rozmaryn
  • łyżkę jogurtu greckiego
  • sól i pieprz
  • oliwa z oliwek

Kaszę kuskus przygotuj według wskazówek na opakowaniu (zazwyczaj należy zalać ją wrzącą wodą i pozostawić pod przykryciem przez około 5 minut). Pierś z kurczaka pokrój drobno i podsmaż z rozmarynem na odrobinie oliwy z oliwek. Ogórek, pomidor i paprykę pokrój w drobną kostkę. Posiekaj szczypiorek. Wymieszaj wszystkie składniki z odrobiną jogurtu greckiego i dopraw do smaku. Pycha!

Pełnoziarnista tarta z kurczakiem

Jeśli masz trochę więcej czasu na przygotowanie fit przekąski na piknik, możesz pokusić się o upieczenie pełnoziarnistej tarty.

Składniki na ciasto:

  • 200 g mąki pełnoziarnistej
  • jajko
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • po łyżeczce proszku do pieczenia i ziół prowansalskich

Składniki na farsz:

  • czerwona papryka
  • pierś z kurczaka
  • pół czerwonej cebuli
  • 8 pomidorków koktajlowych
  • 2 jajka
  • 100 g chudego twarogu
  • łyżka oleju rzepakowego
  • sól, pieprz, oregano

Zagnieć ciasto i rozwałkuj je. Następnie wyłóż nim formę na tartę i dokładnie ponakłuwaj widelcem. Podpiecz przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st. C. Pokrój kurczaka w drobne kawałki, obsyp solą, pieprzem i oregano, a następnie podsmaż na oleju. Paprykę i cebulę pokrój w kostkę, a potem ułóż je na podpieczonym spodzie razem z kurczakiem. Zalej wszystko jajkami wymieszanymi z twarogiem i przyprawami. Na wierzchu ułóż połówki pomidorków koktajlowych. Piecz 20 minut w temperaturze 170 st. C.

Smacznego!

Nowalijki: naturalne źródło witamin na wiosnę

Podczas długich zimowych miesięcy niecierpliwie czekamy na wiosnę nie tylko z powodu niedoboru słońca i ciepła. Dla wielu z nas równie ważne okazują się świeże warzywa, które jesienią i zimą niestety nie pojawiają się w naszym klimacie. Nowalijki to więc ważny dla naszego zdrowia i samopoczucia aspekt nadejścia wiosny. Dlaczego warto jeść nowalijki, które warzywa do nich zaliczamy i jakie składniki odżywcze się w nich kryją?

Nowalijki – o których warzywach mowa?

Nowalijki to tradycyjnie młode, zbierane wiosną warzywa. Najczęściej zalicza się do nich rzodkiewkę, sałatę, szczypiorek, natkę pietruszki, a także szpinak, młodą marchewkę czy botwinkę. Większość z nich można hodować na rozsadach i w tunelach we własnym ogrodzie. Wysiewa się je wówczas w marcu, a zbiera pod koniec kwietnia lub na początku maja. To jednak proces dość pracochłonny i skomplikowany, dlatego wiele osób po prostu kupuje już zebrane przez kogoś nowalijki.

Nowalijki wiosenne – składniki odżywcze

Każde z wiosennych warzyw zawiera zestaw witamin i minerałów, których po zimie jesteśmy spragnieni jak w żadnym innym momencie roku. Przyjrzyjmy się niektórym z nich:

  • Rzodkiewka. To chrupiące, niepozorne warzywko jest bardzo bogatym źródłem soli mineralnych i białka. Co ważne, zawiera też antyutleniacze, odpowiedzialne w naszym organizmie za zwalczanie szkodliwych wolnych rodników.
  • Szczypiorek. Często niedoceniany, okazuje się prawdziwą bombą witaminową. Dostarcza organizmowi witamin B1, B2 i C, a także potasu, sodu, wapnia, magnezu, fosforu i żelaza. Jest też niezawodny, jeśli chodzi o perystaltykę jelit.
  • Marchewka. Czujesz, że po zimie brak Ci kolorów? Chrup młodą marchewkę – zawarty w niej beta karoten nada skórze lekko brzoskwiniowego odcienia. Wspomoże też wzrok oraz wpłynie pozytywnie na włosy i paznokcie.
  • Botwinka. Młode buraczki zajadać na potęgę powinny przede wszystkim kobiety planujące niebawem zajść w ciążę. Zawiera ona bowiem niezwykle dużo kwasu foliowego, który trudno pozyskać z pożywienia, a który okazuje się niezbędny do prawidłowego rozwoju dziecka w pierwszym trymestrze ciąży. Botwinka obfituje też w żelazo, często więc zaleca się jej spożywanie osobom zmagającym się z anemią.
  • Sałata. Niektórzy, zupełnie niesłusznie, twierdzą, że sałata nie ma żadnych wartości odżywczych. Tymczasem jest ona źródłem kwasu foliowego, witamin z grupy B, a także luteiny i zeaksantyny – przeciwutleniaczy, które chronią plamkę żółtą oka przed zwyrodnieniami. W niskokalorycznych liściach świeżej sałaty znajduje się też sporo manganu i magnezu.
  • Natka pietruszki. Świeże liście pietruszki możesz wyhodować na parapecie z odciętej końcówki korzenia. Natka obfituje przede wszystkim w witaminy A i C, żelazo, mangan, magnez, cynk i wapń. Poprawia trawienie, działa też moczopędnie i oczyszczająco.
  • Szpinak. O zbawiennych dla zdrowia właściwościach odżywczych szpinaku wiedzieli nawet twórcy kreskówek – każdy pamięta chyba, jak szpinak z puszki ze smakiem zajadał siłacz Popeye. Świeży szpinak jest niezwykle bogaty w żelazo i wapń, dlatego stanowi jedno z najważniejszych zaleceń, jeśli chodzi o jadłospis anemików. Poza tym dostarcza nam jodu, manganu oraz witamin z grupy B.

Nowalijki najlepiej jeść w postaci nieprzetworzonej – najzdrowsze są po prostu surowe. Surówka wiosenna z nowalijek to jedna z najlepszych rzeczy, jakie możesz zrobić wiosną dla swojego organizmu. Świeże wiosenne warzywa to przecież samo zdrowie. A na dodatek: jak smakują po długich miesiącach zimy…

Jedz na zdrowie!