Co wkładać do lunchboxa w czasie upałów?

Dzień z życia przeciętnego człowieka to ciągły pośpiech. Najczęściej wychodzimy z domu rano, spiesząc się do szkoły lub do pracy i wracamy późnym popołudniem lub wieczorem. Niestety oprócz wielu godzin spędzonych na zajęciach, w biurze czy w sklepie, dużo czasu zajmują nam dojazdy. W tym czasie musimy coś jeść i pić, aby nie opaść z sił. Idealnym rozwiązaniem okazują się być lunchboxy.

W czasach mody na zdrowe odżywianie i bycie fit, nie zawsze chcemy stołować się w okolicznych barach i fast foodach. Samodzielne przygotowanie posiłków w domu daje gwarancję, że możemy jeść to, co lubimy i to, co jest rzeczywiście zdrowe. Dzięki lunchboxom można bezpiecznie zapakować wartościowe, zróżnicowane posiłki i przekąski, co znacznie ułatwi nam życie. Cała sprawa jednak komplikuje się nieco latem, bo upały nie sprzyjają przechowywaniu żywności. Jednak można skomponować jadłospis tak, że nawet bardzo wysoka temperatura otoczenia nie sprawi nam kłopotu.

Przede wszystkim warzywa i owoce

Lekarze i dietetycy zgodnie powtarzają, że największą część naszego pożywienia powinny stanowić warzywa i owoce. To one dostarczają nam wielu witamin, minerałów i oczywiście tak cennego błonnika, bez którego tempo przemiany materii spadłoby niemal do zera. Zatem w każdym lunchboksie powinny znaleźć się warzywa. Świetnie smakują te przyrządzone wcześniej na parze czy też nawet surowe. W czasie upałów nie warto wzbogacać ich sosami na bazie majonezu czy śmietany, bo taki sos i wysoka temperatura otoczenia to niekorzystne połączenie. Jeśli nie możesz obejść się bez dressingu, wybierz ten na bazie sosu winegret.

W lunchboksie powinny znaleźć się także owoce, które z powodzeniem zastąpią nam niezdrowe słodkie przekąski. Dodatkowo owoce świetnie gaszą pragnienie, więc będziemy mogli zrezygnować chociażby z gazowanych napojów.

Obowiązkowa porcja węglowodanów

W jadłospisie każdego człowieka podstawowym budulcem są węglowodany. To one dają siłę, a ich spożywanie jest niezbędne dla prawidłowej pracy mózgu. Cały problem polega jednak na tym, że wielu z nas serwuje sobie węglowodany pod postacią słodyczy i ciast, a te nie zawierają wartościowych składników odżywczych. Po ich spożyciu uczucie głodu powraca bardzo szybko. W menu powinny zatem znajdować się dania zawierające węglowodany złożone, które znajdują się w produktach zbożowych, a także w roślinach strączkowych.

Zatem doskonałym elementem posiłku będą wszelkiego rodzaju kasze, a wśród nich kasza bulgur czy też brązowy ryż. I kasze, i ryż można przyrządzić z warzywami i jeść je zarówno na zimno, jak i na ciepło. Bardzo dobrze sprawdzi się humus przygotowany z cieciorki, pasty tahini, odrobiny oliwy i przypraw. Humus doskonale zastępuje dipy, które tak uwielbiamy w połączeniu z warzywami. Tę rolę mogą też pełnić różne pasty przygotowane na bazie soi, fasoli czy soczewicy.

W lunchboksie musi być też białko

Dobrym jego źródłem jest zarówno mięso czerwone, jak i drobiowe. Tu sprawdzą się też ryby i owoce morza. W lunchboksie te produkty powinny stanowić około 30% jego zawartości. Śmiało można przyrządzić mięso czy nawet rybę dzień wcześniej i zjeść w towarzystwie zdrowych, pysznych warzyw.
Takie posiłki zapewnią każdemu zdrowie i energię oraz będą się świetnie sprawdzać nawet wówczas, gdy temperatura powietrza przekroczy trzydzieści stopni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *