Kurkuma i jej zdrowotne właściwości

Choć kurkuma jest przyprawą znaną od wieków, to w ostatnich latach zyskuje coraz większą popularność. Nadaje potrawom charakterystyczny kolor, smak i zapach. Okazuje się, że to jednak nie są największe zalety kurkumy. Sprawdź, dlaczego warto stosować tę przyprawę jak najczęściej.

Kurkuma to przyprawa, którą pozyskuje się z korzenia, kłącza lub łodygi ostryżu – rośliny należącej do rodziny imbirowatych. Nazywana jest kuzynką imbiru. Kurkuma od stuleci wykorzystywana jest w kuchni azjatyckiej. Do dziś ceni się ją za nadawanie potrawom ostrego smaku i pięknego, żółtego koloru. Ponoć znana była już kilka wieków przed nasza erą, ale w Chinach zaczęto ją wykorzystywać dopiero w VII–VIII wieku naszej ery. W tym samym czasie po raz pierwszy została doceniona zarówno przez chińskich, jak i hinduskich medyków, którzy dostrzegli jej skuteczność w łagodzeniu dolegliwości bólowych, w zwalczaniu chorób pasożytniczych i schorzeń układu pokarmowego.

 

Niezwykłe substancje znajdujące się w kurkumie

Swoje niezwykłe właściwości zdrowotne kurkuma zawdzięcza związkom, które znajdują się w jej składzie. Przede wszystkim mowa tu o kurkuminie, która jest bardzo silnym antyoksydantem, czyli substancją skutecznie zwalczającą wolne rodniki, a te jak wiadomo, są przyczyną wielu procesów degeneracyjnych, formujących się w organizmie. Kurkuma jest także bogatym źródłem cennych witamin i składników mineralnych. W jej składzie znajduje się mnóstwo witamin z grupy B takich jak: B1 – tiamina, która jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego i serca; B2 – ryboflawina zapewniająca prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego oraz B3 – niacyna niezbędna dla niezakłóconego funkcjonowania mózgu. Poza tymi związkami w kurkumie znajduje się mnóstwo innych witamin takich jak: B6, E, i K oraz mikroelementów.

Jednak na szczególną uwagę zasługują związki odpowiedzialne za wspaniały zapach kurkumy, a chodzi tu w szczególności trzy rodzaje turmeronów, o których kilka słów dalej.

 

Fantastyczne właściwości prozdrowotne kurkumy

Kurkuma posiada cudowne właściwości, ponieważ potrafi świetnie regenerować ludzki mózg, niwelując zmiany powstające na skutek przebytych udarów lub choroby Alzheimera. Te zdolności kurkuma zawdzięcza właśnie tumeronom, które pobudzają do działania komórki mózgowe, a to pozwala na powstrzymywanie skutków chorób mózgu. Kurkumę warto też spożywać w celu zapobiegania lub niwelowania następstw depresji.

Ta niezwykła przyprawa sprawdza się także w terapiach i profilaktyce wielu nowotworów. Wspomniana wcześniej kurkumina wspomaga chociażby działanie popularnego leku, często stosowanego w leczeniu nowotworów piersi. Warto także zwrócić uwagę na to, że kurkuma stosowana w codziennej diecie działa antybakteryjnie i rozkurczająco, łagodząc dolegliwości trawienne oraz schorzenia wątroby i trzustki.

 

Kurkuma a odchudzanie

Warto włączyć kurkumę do diety odchudzającej. Dodawana do potraw przyniesie wiele dobrego, ponieważ zawiera mnóstwo błonnika pokarmowego, który wspomaga wszelkie procesy trawienne. Związki zawarte w kurkumie jednak słabo się wchłaniają do organizmu, dlatego warto zastosować kurkumę w tabletkach, bo ta znacznie lepiej się przyswaja. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę
z tego, że sama kurkuma nie spowoduje utraty wagi. Konieczna jest także zmiana nawyków żywieniowych oraz codzienna, urozmaicona aktywność fizyczna.

Bal przebierańców – jak zrobić kostium dla dziecka?

Choć Halloween jest ciągle stosunkowo nowym zwyczajem w Polsce, to zdobył on wielu zwolenników, szczególnie wśród grona najmłodszych. Dzieci bowiem uwielbiają się przebierać, wówczas mogą przez chwilę poczuć się jak ulubieni bohaterowie bajek.     

Jak szybko i niedrogo przygotować halloweenowy strój dla malucha?

Utarło się przekonanie, że przebranie na Halloween musi być straszne, a najlepiej przerażające.
To jednak nieprawda. Maluchy chcą się po prostu przebrać i przez chwilę pobyć wróżką, księżniczką, superbohaterem lub zombie. Bardzo mroczne i „krwawe” kostiumy mogą być dla dzieci zbyt przerażające. W takich strojach chętnie pokazują się nastolatki, a nie przedszkolaki. Przygotowując strój dla małego dziecka, warto zapytać, w jaką postać chciałoby się wcielić w ten szczególny dzień
w roku. Wybrany przez malucha kostium z pewnością sprawi mu ogromną radość.

 

Strój na Halloween dla dziecka – co jest potrzebne do jego wykonania?

Do własnoręcznego wykonania kostiumu dla dziecka potrzebna jest przede wszystkim odrobina kreatywności, fantazji i sporo chęci do pracy. Niektórzy z nas jeszcze pamiętają, jak nasze mamy wyczarowywały nam stroje na bale przebierańców, wykorzystując to, co miały pod ręką. Sięgały po stare ubrania, nieużywane zasłonki i prześcieradła. Z zapałem przerabiały, zszywały, upinały, a nawet farbowały tkaniny, by w końcu na wieszaku pojawił się fantastyczny strój księżniczki lub pirata. Przed samą zabawą sięgały do swoich kosmetyczek, by umalować nasze dziecięce buzie, a my z zachwytem oglądaliśmy w lustrach ich dzieło.

Dziś jest podobnie, z tym że wiele drobnych elementów stroju można kupić za przysłowiowe grosze.
I tak bez problemu znajdziemy w sklepie opaski z rogami czy uszami, kapelusze, peleryny albo maski smoka czy krokodyla. Resztę stroju warto przygotować samodzielnie, wykorzystując jako bazę jakieś ubranie w jednym, podstawowym kolorze dla danej postaci. Do wykonania charakterystycznych elementów kostiumów przydadzą się tradycyjnie: jednokolorowy filc, brystol, kawałki tiulu, farby, ozdobne tasiemki, klej, nici, igła do szycia, no i oczywiście nożyczki. Warto też zaopatrzyć się
w specjalne kredki lub farbki do malowania dziecięcych twarzy, które posłużą do malowania wąsów kotka, nosków zwierzątek czy pieprzyków czarownicy.

 

Halloween – najpopularniejsze stroje dla maluchów – jak wykonać?

Wiedźma – podstawą stroju powinna być czarna, długa sukienka. Można też postawić na ciemny fiolet lub granat. Konieczny jest stożkowy kapelusz z brystolu w kolorze sukienki, z zamocowaną na dole tasiemką do zawiązania pod brodą. Na buzi dziecka malujemy pieprzyk. Niezbędnym atrybutem stroju jest także słomiana miotła.

Duszek – bazą musi być białe ubranie lub białe prześcieradło. Niezbędny jest też biały kaptur na głowie. Buzię warto pokryć grubą warstwą bardzo jasnego, niemal białego pudru. Duszek może mieć przyjazny charakter tak jak znany Kacperek, a może też mieć naszyty jakiś straszny wizerunek.

Czarodziej – ten kostium wymaga długiej, najlepiej czarnej peleryny i kapelusza z ogromnym rondem. Na obu tych elementach powinny znaleźć się połyskujące akcenty, takie jak ozdobne tasiemki czy doszyte cekiny. Nie wolno też zapomnieć o magicznej różdżce.

Kotek – dzieci uwielbiają przebierać się za kotki. Postawą powinien być obcisły jednokolorowy strój, do którego trzeba doszyć ogonek. Można go wykonać ze starych pończoch lub zwykłego drucika
i gotowego puszku. Na głowie musi znaleźć się opaska z małymi uszkami, a całość powinny dopełnić wąsy namalowane na buzi.

 

Jak zadbać o cerę po sezonie letnim?

Na letnie wakacje zwykle czekamy niemal cały rok. Po urlopie wracamy do normalnego życia wypoczęci i pełni energii, ale nasza skóra nie wygląda wcale najlepiej. Niestety wiele godzin spędzonych na słońcu powoduje znaczne pogorszenie jej stanu. Trzeba zatem wdrożyć jesienny program regeneracyjny, by znów cieszyć się cerą pełną młodzieńczego blasku.

Letnia opalenizna wygląda pięknie, ale niestety tylko przez kilka dni. Po powrocie z wakacji natychmiast zauważamy, że skóra na buzi jest przesuszona, nieco grubsza i nie tak elastyczna jak do tej pory. Mało tego, często dostrzegamy nowe zmarszczki lub brzydkie przebarwienia i popękane naczynka. No cóż, to właśnie zgubne skutki nadmiernej ilości promieni słonecznych, które niestety niszczą strukturę skóry, powodując jej przyspieszone starzenie się, a w skrajnych przypadkach zmiany chorobowe. Po urlopie zatem nie ma na co czekać. Trzeba natychmiast zająć się regeneracją skóry. Na szczęście dziś mamy wielkie możliwości w tym zakresie.

 

Dokładne oczyszczanie skóry

Podstawą prawidłowej pielęgnacji skóry jest jej właściwe oczyszczanie. Wieczorem należy usunąć wszelkie pozostałości dziennego makijażu i zanieczyszczenia, które gromadziły się na jej powierzchni przez cały dzień. Oczyszczając twarz, należy unikać mydła. Najlepiej sięgać pod płyny micelarne, które polecane są do każdego rodzaju cery. Zawarte w nich micele przyciągają zanieczyszczenia jak magnes. Dwufazowe płyny doskonale radzą sobie nawet z usuwaniem wodoodpornego makijażu. Skutecznie odblokowują pory skóry oraz usuwają nadmiar sebum.

Po oczyszczeniu twarzy warto zastosować tonik, który przywróci skórze naturalny poziom pH
i ostatecznie przygotuje ją na przyjęcie odpowiednio dobranego kremu pielęgnacyjnego.

 

Dobrze dobrany peeling to podstawa

Regularnie stosowany peeling do twarzy pozwoli na zachowanie młodego wyglądu skóry przez wiele lat. Zadaniem tego kosmetyku jest złuszczanie i usuwanie martwych komórek naskórka, co umożliwia szybszą regenerację zewnętrznych warstw skóry, spłyca zmarszczki i wygładza twarz. Mało tego, systematyczne usuwanie martwego naskórka stymuluje naturalne procesy zachodzące w warstwach skóry. Pobudzana jest wówczas produkcja kolagenu i elastyny, substancji odpowiadających za jędrność i elastyczność skóry.

Peelingi trzeba odpowiednio dobierać do rodzaju cery. Jeśli skóra ma cechy normalne to najbardziej odpowiednim preparatem będzie peeling drobnoziarnisty. Cera wrażliwa i sucha wymaga innego rodzaju kosmetyku. Obie łatwo ulegają podrażnieniom, a więc należy wybierać dla nich kosmetyki o delikatnym działaniu. Odpowiednim peelingiem będzie ten enzymatyczny, który nie wymaga pocierania skóry, a usuwa martwe komórki naskórka, po prostu je rozpuszczając. Z kolei cera tłusta jest najgrubszą z tu wymienionych i dla niej warto wybierać peelingi ziarniste, ale nie te gruboziarniste, bo one przeznaczone są do pielęgnacji innych części ciała.

 

Nawilżanie i jeszcze raz nawilżanie

Nawilżanie skóry jest obowiązkowym i chyba najważniejszym elementem pielęgnacji skóry, a ma jeszcze większe znaczenie jesienią. Skóra codziennie traci wodę, a to jest jedną z fundamentalnych przyczyn utraty jej dobrej kondycji. Nawilżanie nie polega na dostarczaniu wody z zewnątrz, ale na wsparciu procesów zapobiegających nadmiernej utracie wilgoci. Kremy nawilżające działają w różny sposób. Niektóre dostarczają skórze substancji posiadających zdolność wiązania wody, a tu najlepszym przykładem są preparaty zawierające kwas hialuronowy. Inne kremy biorą aktywny udział w przyspieszaniu odbudowy płaszcza hydrolipidowego, który jest zewnętrzną warstwą skóry, zapobiegającą utracie wody, a stale przez nas niszczoną chociażby w czasie codziennej kąpieli.

Krem nawilżający o lekkiej konsystencji powinien być stosowany rano. Wieczorem warto sięgać po kremy nawilżające o nieco przedłużonym działaniu, które są wzbogacone w cenne składniki aktywne poprawiające kondycję skóry, takie jak: retinol, argan czy koenzym Q10.

Sezon na grzyby – jak je suszyć i marynować?

Ciepła i wilgotna jesień sprawia, że sezon na grzyby jest coraz dłuższy. To powód do radości, ponieważ większość z nas je uwielbia. Te leśne przysmaki zajmują zaszczytne miejsce w kuchni polskiej od wieków, będąc składnikami wielu tradycyjnych potraw. Jak suszyć i marynować grzyby, by cieszyć się nimi przez całą zimę?

Świeże grzyby są prawdziwym rarytasem. Jajecznica z kurkami, kanie smażone na masełku czy świeżutkie rydze prosto z patelni to prawdziwe hity jesiennej kuchni. Suszone grzyby dodawane są do wielu dań przez cały rok. Lądują w bigosie, w sosach, w pierogach i zupach, nadając im fantastyczny smak i aromat. Grzyby też chętnie marynujemy, bo smakują wyśmienicie przede wszystkim jako dodatek do mięsa. Zanim jednak zrobimy z nich cokolwiek, trzeba je dokładnie oczyścić. Jeśli zamierzamy suszyć grzyby, to warto wiedzieć, że nie powinniśmy ich myć, a tym bardziej moczyć
w wodzie. Trzeba je dokładnie oczyścić za pomocą małego nożyka, szczoteczki lub pędzelka, a potem dokładnie sprawdzić, czy nie są robaczywe, dlatego po dokładnym oczyszczeniu każdego grzyba kroimy w większe plastry.

 

Jak suszyć grzyby?

O walorach smakowych suszonych grzybów nie trzeba długo się rozwodzić, bo znane są doskonale. Do potraw dodaje się zarówno suszone grzyby w całości, jak i zblendowane na proszek, którym można posypać niemal każde warzywne purée, upieczone mięso czy podaną na talerzu zupę. Niektórzy dodają grzybowy proszek nawet do deserów, przygotowując niezwykłe grzybowo-czekoladowe pyszności.

Grzyby można suszyć w różny sposób. Jedni suszą je na słońcu, inni w piekarniku lub specjalnej suszarce do grzybów. Tradycyjna metoda, stosowana jeszcze przez nasze babcie, polega na tym, że oczyszczone grzyby kroi się w dość spore kawałki, nawleka na nitki, które rozwiesza się gdzieś przy oknie lub w okolicach źródła ciepła. Tak suszone grzyby niestety często stają się siedliskiem małych muszek, a gdy to się stanie, to nadają się tylko do wyrzucenia. Znacznie lepiej ułożyć je na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia i wsunąć do piekarnika nagrzanego do 50–60 stopni Celsjusza, pozostawiając otwarte drzwiczki. Co jakiś czas grzyby trzeba przewrócić, by woda odparowywała
z nich równomiernie. Bardzo dobrym i chyba najprostszym sposobem jest suszenie grzybów w elektrycznej suszarce. Oczyszczone grzyby wkłada się do niej, a potem trzeba tylko włączyć urządzenie i zaczekać.

Gdy wyschną, najlepiej przechowywać je w płóciennych lub lnianych woreczkach, w suchym, zaciemnionym miejscu. Można też włożyć je do szklanych słoików, w których mogą leżeć nawet kilka lat.

 

Jak marynować grzyby?

O ile do suszenia wybieramy większe egzemplarze, to do marynowania najbardziej nadają się maleńkie grzybki. Podstawą jest oczywiście ich dokładne oczyszczenie i unikanie ich moczenia. Jeśli są mocno zabrudzone, to najlepiej przetrzeć je wilgotną szmatką. Małe grzyby marynujemy w całości, większe lepiej pokroić na przykład w ćwiartki. Tak przygotowane grzyby podgotowujemy, zalewając je wodą z solą i odrobiną octu. W międzyczasie robimy marynatę. W tym celu miesza się wodę z octem w proporcji: 3 części wody i 1 część octu. Do tego dodajemy sól, cukier do smaku oraz cebulę pokrojoną w piórka. Marynata powinna gotować się około 5 minut.

Na koniec wyparzone słoiki wypełniamy grzybami, dodajemy listek laurowy, ziele angielskie i pieprz
w ziarenkach. Następnie wlewamy marynatę tak, by przykryła całą zawartość i szczelnie zamykamy słoiki.