Plażowanie z maluchami… czyli co musi znaleźć się w twoim koszyku i nie tylko

Większość młodych rodziców zajmujących się maluszkami od rana do wieczora
z niecierpliwością wyczekuje  okresu letniego i nadchodzących ciepłych dni. Jest to czas, kiedy wyjeżdżamy z pociechami nad morze, spędzamy go na podmiejskich plażach, a także  wylatujemy do egzotycznych krajów. Maluchy uwielbiają plażowanie, bo kochają piasek i wodę, a rodzice mogą nieco odpocząć, patrząc na  swoje pociechy, stawiające kolejne babki z piasku. Sprawdź, co należy zabrać na plażę, aby spędzić ten czas komfortowo i bezpiecznie.

 

 Ochrona dzieci przed słońcem

Jeśli wybierasz się z dziećmi na plażę, skompletuj wszystko to, co jest niezbędne do ochrony maluchów przed nadmiarem promieni słonecznych. Krem lub specjalny balsam z silnymi filtrami UV to absolutna podstawa. Wybieraj kremy z faktorem 40–50 SPF. To one zapewniają najwyższą ochronę. Musisz też wiedzieć, że nie wszystkie filtry w kremach działają tuż  po naniesieniu ich na skórę, dlatego posmaruj dzieci kosmetykami ochronnymi przed wyjściem na plażę.

Spędzając czas nad wodą każde dziecko powinno mieć nakrycie głowy, które ochroni jego organizm przed nadmierną ilością promieni słonecznych .Przygotuj  maluchowi czapeczkę, kapelusz lub chustkę. Jeśli masz możliwość, zabierz na plażę lekki, składany namiot, w którym dziecko będzie mogło odpocząć od słońca i wiatru, a nawet uciąć sobie małą drzemkę.

 

Zapasowe ubranie, koce i ręczniki

Przede wszystkim niezbędnym wyposażeniem każdego plażowicza powinien być obszerny koc. Już przed sezonem warto zaopatrzyć się w koc z mikrofibry – ma on wiele zalet. Jest lekki, można go zwinąć w niewielki rulon, a do tego wszystkiego bardzo szybko schnie. Koniecznie musisz też zabrać ręcznik, aby wytrzeć malucha po kąpieli w wodzie. Nie zapomnij o dodatkowej koszulce i kostiumie kąpielowym, zapewnią one komfort po wyjściu z wody!

 

Napoje i przekąski

Jako napój najlepiej sprawdzi się niegazowana woda mineralna. Butelka wody to niezbędnik każdego plażowicza, szczególnie gdy większość czasu spędzamy na słońcu. Zadbajmy zatem o to, aby nasze pociechy często po nią sięgały. Jako przekąski zabierz jedzenie, które będzie odporne na wysoką temperaturę. Możesz przygotować słodkie, wartościowe przysmaki np. naleśniki, racuchy albo domowe tortille i umieścić je w pudełku. Aby dostarczyć maluchowi odpowiednią ilość witamin, nie zapomnij o warzywach i owocach.  Może to być ugotowana na parze marchewka, brokuły, kalafior, a nawet fasolka szparagowa. Warto zabrać umyte, a nawet obrane owoce. Dostarczają one nie tylko  kalorii, ale także nawodniają organizm. Zrezygnuj z  mięsnych przekąsek, sałatek. Wysoka temperatura sprawia, że  produkty w tej postaci mogą się zepsuć już po godzinie. Lepiej zabrać dodatkową paczkę  herbatników.

 

Łopatka i wiaderko to niezbędne zabawki

Wyprawa na plażę zupełnie się  nie liczy, jeśli nie wyposażymy malucha w  wiaderko i łopatkę 😊 Budowanie  zamków z piasku, czy stawianie babek to największa atrakcja każdego malucha, spędzającego czas na świeżym powietrzu!

Superfood – co kryje się pod tą nazwą i czy rzeczywiście ma wpływ na zdrowie?

Zdrowy styl życia zdominował dziś codzienność wielu z nas. Dla organizmu nie ma nic cenniejszego niż zbilansowana dieta, aktywność fizyczna – przynajmniej na umiarkowanym poziomie oraz prawidłowy balans między wypoczynkiem, snem i pracą. Poszukujemy zatem produktów spożywczych, które są w stanie wesprzeć nasz organizm, dostarczając mu witamin, minerałów i przeciwutleniaczy, by zachować dobrą kondycję i witalność na długo. Sprawdź, które produkty z gatunku „superfood” są najbardziej popularne i dlaczego warto je włączyć do swojej diety.

 

Chlorella – samo zdrowie zamknięte w zieleni

Chlorella to słodkowodne glony pochodzące z Korei Południowej, gdzie królują na talerzach od setek albo tysięcy lat. To prawdziwa bomba witaminowa, więc nic dziwnego, że na całym świecie zalicza się ją do produktów spożywczych o wyjątkowych właściwościach zdrowotnych, czyli do tych z grupy superfood. W chlorelli znajdują się witaminy z grupy B, witaminy A, C i E, chlorofil, kwasy omega-3 oraz te nukleinowe. Oprócz tego glon ten jest kopalnią minerałów takich jak: żelazo, wapń, potas, magnez, cynk i wielu innych.

Spośród najcenniejszych właściwości zdrowotnych chlorelli należy wymienić niesamowitą zdolność do detoksykacji. Chlorella z „siłą wodospadu” usuwa z organizmu metale ciężkie, toksyny, alkohol, pestycydy i inne chemikalia. Glony te przyspieszają regenerację wątroby, a potem pomagają jej prawidłowo funkcjonować. Spożywanie chlorelli polecane jest osobom po zabiegach chemioterapii
i radioterapii. Chlorelli najczęściej używa się w formie sproszkowanej i dodaje się ją do koktajli warzywnych, do sosów i zup.

 

Spirulina – nie mylić z chlorellą

Spirulina jest niebiesko-zieloną sinicą i nie należy jej mylić ani z chlorellą, ani z sinicami występującymi w naszym Bałtyku. Spirulina na świecie występuje „od zawsze”, stosowana była przez Majów i Azteków. Jest też powszechnie znana w Afryce i Azji. Dzisiaj sięgają po nią także osoby z całego świata hołdujące zdrowemu trybowi życia i zdrowej diecie. Spirulina zawiera nieprzebrane ilości białka, przeciwutleniaczy, witamin z grupy B i aminokwasów. Szczególnie polecana jest wegetarianom i weganom, którzy muszą dostarczać organizmowi żelazo w inny sposób, a spirulina ma go bardzo wiele. Spirulina jest dostępna w sproszkowanej formie i warto ją dosypywać do każdego owocowo-warzywnego smoothie. Dodana do ciasta na makaron albo na kluski czy pierogi zabarwia je ciekawie na niebieskozielony kolor, przynosząc wiele dobroci organizmowi.

 

Zielony jęczmień – ogromna moc w niewielkiej dawce

Właściwości młodego, zielonego jęczmienia znane były już ponoć 7000 lat temu, gdy uprawiano go jako słodką, zieloną trawę. Dziś dokładnie znamy jego skład i nie musimy się dziwić, dlaczego jest aż tak cenny. To w nim znajduje się cała paleta witamin i minerałów, przeciwutleniaczy, aminokwasów
i niezwykle potrzebnego organizmowi błonnika. Najcenniejsza jest chyba jednak fikocyjanina, czyli niebieski barwnik o niewyobrażalnej wręcz sile antyoksydacyjnej. Fikocyjanina wspomaga wzrost szpiku kostnego oraz tempo namnażania się białych i czerwonych krwinek, dając niebywałą siłę organizmowi. Napój z młodego, zielonego jęczmienia ma kilkukrotnie większą zawartość wapnia niż mleko, znajduje się w nim 22 razy więcej żelaza niż w szpinaku i zawiera tyle białka co porządny, pyszny stek.

Jakie błędy popełniamy najczęściej, przygotowując dania z warzyw i owoców?

Dziś przywiązujemy dużą wagę do tego, co jemy. Uważnie sprawdzamy etykiety produktów spożywczych i eliminujemy z naszego jadłospisu to, co w swoim składzie ma zbyt wiele dodatków chemicznych. Dania, które przygotowujemy najczęściej, znacznie różnią się od tych, które jedliśmy w dzieciństwie.  Wiele osób ogranicza ilość spożywanego mięsa, a to miejsce wypełnia warzywami. Jednak czy na pewno umiemy obchodzić się z warzywami i owocami, tak by nie traciły one swoich cennych wartości?

Pomidory – świeże czy przetworzone?

Już wiosną zaczynają nas kusić świeże pomidory, a w czerwcu smakują „jak nigdy wcześniej”. To ulubione warzywo Polaków ma w sobie ogromne pokłady potasu, nie mówiąc o innych witaminach
i składnikach mineralnych, ale… najcenniejszy dla zdrowia jest likopen. Związek ten słynie ze swoich właściwości antynowotworowych oraz bierze aktywny udział w profilaktyce chorób serca. Największe jego ilości ujawniają się jednak dopiero po podgrzaniu i przetworzeniu pomidorów. Warto zatem postawić na domowe dania na ciepło i przetwory z pomidorów takie jak: sosy, ketchupy czy zupy.

Szparagi – z wody czy na parze?

Wiele osób uważa szparagi za królewskie warzywo i rzeczywiście ich smak to prawdziwa rozkosz dla podniebienia. Są one bardzo cennym źródłem kwasu foliowego, witamin C i E oraz beta-karotenu. Obok takich składników mineralnych jak wapń, fosfor i potas na ogromną uwagę zasługuje glutation. To związek o sporych właściwościach nie tylko przeciw nowotworowych. Potrafi on także zapobiegać występowaniu choroby Alzheimera. Jednak gotowane tradycyjnie szparagi tracą wiele
z tych cennych składników. Szparagi należy przyrządzać na parze lub… po prostu podsmażyć, wówczas będą lekko chrupkie i zachowają wszystko to, co w nich najlepsze dla naszego zdrowia.

Brokuły – także na parze?

Brokuły to skarbnica witaminy C, chlorofilu, przeciwutleniaczy i związków antynowotworowych. Warzywo to powinno być spożywane na surowo, lekko podsmażone lub ugotowane na parze, bo tylko wtedy jesteśmy w stanie skorzystać z jego dobroczynnych składników.

Fasola – suszona czy ta z puszki?

Fasola jako składnik naszych potraw jest bardzo cenna dla zdrowia. W jej składzie znajdują się minerały oraz inhibitory proteazy – substancje hamujące namnażanie się komórek nowotworowych. Fasola jest też  trzecim po soi i grochu dostarczycielem białka roślinnego. Ceni się ją także za tiaminę, która działa przeciwdepresyjnie i poprawia pamięć. Jednak fasola z puszki ma tylko śladowe ilości tych cennych składników. Sięgajmy zatem po suszoną fasolę. Przed gotowaniem trzeba ją moczyć przez najmniej 12 godzin, żeby nie utraciła swoich cennych właściwości. Należy ją gotować w tej samej wodzie, w której się wcześniej moczyła.

Truskawki i kiwi – czy skorzystamy z ich dobrych właściwości?

Truskawki to owoce bogate w błonnik, w przeciwutleniacze i w witaminę C. Aby zachować te wartości, nie wolno ich przechowywać obranych i pokrojonych, bo wówczas bardzo szybko tracą swoje cenne składniki. Z kolei tak zwane złote kiwi posiada najwięcej dobroci w swojej skórce. To w niej znajduje się mnóstwo błonnika i witaminy E. Aby nie utracić tych cennych dla zdrowia składników, kiwi „Gold” należy jeść ze skórką, ale wcześniej trzeba je dokładnie wyszorować szczoteczką.

Samochodowa wyprawa rodzinna – gadżety, które ułatwiają życie

Wybierasz się na wakacje z rodziną, a waszym środkiem lokomocji będzie samochód? Na samą myśl o podróży zaczynasz się denerwować  i zastanawiać, czy uda się wygodnie i bez większych nerwów dojechać na miejsce? Mamy dla Ciebie dobrą wiadomość  – jest sposób, by umilić podróż całej rodzinie. Sprawdź, jakie wyposażenie auta ułatwi taką wyprawę.

 

Kierowco – zadbaj najpierw o siebie

Aby podróż przebiegała sprawnie, należy zadbać o wygodę  kierowcy –  to daje nam gwarancję bezpiecznego dotarcia do celu. Komfort kierowcy to  przede wszystkim dobra widoczność. Dlatego warto zaopatrzyć  się w dobre okulary chroniące przed nadmiarem światła słonecznego. Zapewnią oczom wygodę oraz uchronią  je przed przedwczesnym zmęczeniem. Siła, z jaką okulary zabezpieczają przed zbyt ostrymi promieniami słońca, określana jest w skali od 0 do 4. Dla kierowców najlepszymi okularami są te, w których szkła oznaczono liczbą 2 lub 3. Przy wyborze oprawek warto mieć na uwadze fakt, że niektóre oprawki mogą ograniczać pole widzenia. Najlepiej  zdecydować się na cienkie, metalowe ramki, które nie będą zbyt dużym obciążeniem dla nosa i uszu.

Kierowcy z pewnością przyda się  także zestaw głośnomówiący lub słuchawka Bluetooth,  wówczas będzie mógł swobodnie rozmawiać przez telefon. Warto zadbać także o dobrą nawigację, bo
w nieznanym dla nas terenie często możemy zabłądzić.

 

Przydatne akcesoria – komfort i bezpieczeństwo podróży

Jeżeli podróżujesz z dziećmi i nie chcesz zbyt często zatrzymywać się, zainwestuj w lodówkę turystyczną. Dzieci zazwyczaj się nudzą, albo chcą jeść. Posiadając lodówkę turystyczną, można przygotować wiele przekąsek, którym nie będzie straszna letnia temperatura. W takiej lodówce można także chłodzić napoje, co jest szczególnie cenne w czasie podróży do najcieplejszych, europejskich krajów, położonych nad Morzem Śródziemnym.

Niezwykle przydatne mogą okazać samochodowe rolety lub żaluzje okienne, które skutecznie chronią pasażerów przed nadmiarem słońca. Z  kolei termiczna osłona przedniej szyby okaże się nieoceniona już na miejscu. Dzięki jej zastosowaniu, stawiając auto w nasłonecznionym parkingu, bez problemu chwycisz kierownicę w dłonie. W czasie podróży musimy być przygotowani  na nieprzewidziane zdarzenia. Aby poczuć się bezpiecznie, warto mieć w samochodzie podręczną latarkę, małą saperkę, robocze rękawice oraz zestaw niezbędnych narzędzi i akcesoriów do wymiany przebitej opony. Taki komplet to nic wielkiego, a potrafi uratować niejedną  sytuację.

 

Dzieci – nasze skarby, które w podróży trzeba czymś zająć

Podróżując z dziećmi, musisz pamiętać o tym, że maluchy mogą być znudzone już po godzinie drogi. Jeżeli czeka Was długa  podróż , a Ty jako kierowca chcesz mieć spokój ducha, musisz zapewnić im jakieś zajęcie. Zadbaj o to, by każde dziecko miało ze sobą ulubioną zabawkę lub książkę do czytania. Niezbędnym sposobem na nudę może być tablet- wypełniony bajkami i grami komputerowymi.

Pamiętajmy o zabraniu maluchom do samochodu poduszki i koca. Dzieci znużone długą podróżą, kołysane samochodowym szumem, usypiają w mgnieniu oka.

Podróż  nie musi być straszna. Wystarczy odpowiednio się do niej  przygotować i mieć pozytywne nastawienie. Może stać się jednym z przyjemniejszych części wyjazdu!

Sezon na truskawki… czyli oryginalne dania z truskawkami

Maj to miesiąc, w którym na straganach pojawiają się pierwsze gruntowe truskawki. I choć owoce ze szklarni dostępne są cały rok, to niestety nie dorównują tym majowym ani smakiem, ani soczystością, ani kolorem. Amatorzy majowych truskawek jedzą je w ogromnych ilościach, a różnorodność zastosowań kulinarnych ograniczona jest tylko ich inwencją. Sprawdź, jakie są nasze patenty na truskawkowe dania.

Truskawka to owoc bardzo korzystnie wpływający na nasze zdrowie. Jedząc te owoce, możemy znacząco obniżyć poziom cholesterolu i ciśnienie krwi. Te małe, czerwone owoce zawierają ogromne ilości witaminy C i kwasu elagowego, dzięki czemu przypisuje się im spore właściwości przeciwnowotworowe. Co ciekawe, truskawki mają znacznie więcej witaminy C niż pomarańcze. Na uwagę zasługuje także ogromna ilość błonnika w truskawkach, co świetnie poprawia perystaltykę jelit. Ale niestety jest i pewien minus, bowiem truskawki są obciążone sporą ilością pestycydów, co sprawia, że co roku zajmują jedną z czołowych pozycji na liście tak zwanych „brudnych warzyw”, publikowanej przez amerykański instytut zdrowia. Mimo tego truskawki powinny znajdować się w codziennym majowym menu, bo korzyści z ich jedzenia są znacznie większe niż ewentualne ujemne skutki.

 

Ryba i truskawki na obiad

Tak, tak. Takie połączenie nie tylko jest możliwe, ale gwarantuje cudowne doznania kulinarne. Rybę, najlepiej łososia, przygotowujemy w sposób tradycyjny. Najpierw myjemy piękne dzwonka, doprawiamy solą i pieprzem, zawijamy w folię aluminiową wraz z odrobiną masła i pieczemy w piekarniku, w temperaturze 200 stopni Celsjusza przez 20 minut. W tym czasie przygotowujemy sałatkę. Szpinak, truskawki i szczypiorek myjemy i osuszamy. Truskawki pozbawiamy szypułek i przekrawamy na pół. Wszystkie składniki mieszamy, skrapiamy cytryną i oliwą z oliwek. Dodajemy sól, pieprz i posypujemy parmezanem. Gdy ryba upiecze się, podajemy ją wprost na sałatce.

 

Tort naleśnikowy, czyli obiad na słodko

To iście letnie, wakacyjne danie. Należy przygotować około 10 naleśników – takich, jakie smażysz na co dzień.  Do wykonania tortu potrzebujemy około kilograma truskawek. Połowę z nich miksujemy z trzema łyżkami cukru, a drugą część kroimy w ćwiartki. Około ćwierć kilograma sera homogenizowanego mieszamy z jogurtem naturalnym i 3-4 łyżkami cukru pudru. Następnie z naleśników tworzymy warstwy, przekładając każdą z nich serem i ćwiartkami owoców. Cały tort polewamy zmiksowanymi wcześniej truskawkami.

 

Obłędny deser truskawkowy

Deser, który proponujemy, po prostu uzależnia. Na dnie pucharków układamy biszkopty i polewamy je odrobiną ajerkoniaku. Następnie dwa jajka należy sparzyć wrzącą wodą i oddzielić żółtka od białek. Żółtka miksujemy z serkiem mascarpone (250 g) i cukrem pudrem, dodając 50 ml ajerkoniaku. Na koniec do masy dodajemy białka ubite na sztywną pianę. Na przygotowanych wcześniej biszkoptach układamy truskawki, potem wykładamy na nie masę serową i na wierzch kładziemy kolejną, dużą warstwę truskawek.

 

Truskawki w czekoladzie to dziś już klasyka

Oczywiście wśród popołudniowych przekąsek nie może zabraknąć truskawek w czekoladzie. Wystarczy rozpuścić tabliczkę czekolady wraz z odrobiną masła. Czekoladę rozpuszczamy w miseczce umieszczonej na garnku z gotującą się wodą. Gdy ta nieco przestygnie, ale ciągle będzie jeszcze płynna, zanurzamy w niej truskawki i odkładamy na papier do pieczenia, trzymając każdą z nich za szypułkę. Gdy polewa będzie zimna, tacę z truskawkami wstawiamy do lodówki i czekamy, aż czekolada zastygnie.