„Andrzejkowa” checklista

Andrzejki chyba każdemu kojarzą się z szaloną zabawą oraz z mnóstwem wróżb i przepowiedni. To ostatni dzień przed Bożym Narodzeniem, w którym katolicy mogą uczestniczyć w hucznej zabawie. Bezpośrednio po nocy andrzejkowej rozpoczyna się Adwent, czyli czas głębokiej zadumy i oczekiwania na Boże Narodzenie. Warto zatem spędzić andrzejkowy wieczór w gronie przyjaciół, zabawić się w przepowiadanie przyszłości i nieco poszaleć. Sprawdź, jak niewiele trzeba, aby impreza pozostała na długo w pamięci.

Trudno wskazać jednoznacznie, skąd wzięły się andrzejkowe zwyczaje. Niektórzy uważają, że mają one greckie korzenie, inni natomiast przypisują im starogermańskie pochodzenie. Faktem jest, że mniej więcej już w XII wieku wierzono, że to właśnie w listopadowy dzień św. Andrzeja na krótko otwierają się wrota przyszłości i można podejrzeć to, co przyniesie nam los w dziedzinie miłości. I choć dziś wszyscy jesteśmy znacznie mniej przesądni niż nasi przodkowie, to nadal chętnie bawimy się we wszelkie czary i prognostyki, czyniąc z tego po prostu doskonałą zabawę.

Magia wieczoru czyli urokliwe dekoracje

Aby andrzejkowy wieczór zdecydowanie odróżniał się od zwykłych weekendowych spotkań z przyjaciółmi, trzeba zadbać o jego piękną oprawę. Magiczny klimat najprościej wyczarować za pomocą świec. Różne ich rodzaje, ustawione w piękne kompozycje będą wyglądały nastrojowo. Warto wykorzystać także tealighty, bo i one dodadzą wyjątkowego klimatu w listopadowy wieczór.

Trzeba też pokusić się o inne dekoracje, najlepiej złote lub srebrne. Powycinane z błyszczącego papieru elementy można przypiąć do firanek lub zawiesić na lampie na nitkach. Najważniejszym elementem będzie jednak specjalny stolik wróżbiarski. Najlepiej przykryć go ciemną serwetą i ułożyć na nim akcesoria do przelewania gorącego wosku, karty do wróżenia i obowiązkowo szklaną kulę.

Andrzejkowy bufet

Warto postawić na przekąski typu „finger food”, które można zjeść bez użycia sztućców. W końcu najważniejsza tego dnia jest zabawa, a nie jedzenie, ale trzeba przyznać, że „finger food” może składać się z różnych rarytasów, a goście nie będą chcieli odejść od bufetu.

W menu mogą znaleźć się słynne chińskie ciasteczka z wróżbą. Należy koniecznie uprzedzić gości, że w środku czai się niespodzianka. Doskonale sprawdzą się pierożki z gotowego ciasta filo lub z ciasta francuskiego. Wystarczy przygotować ciekawe farsze oparte na szpinaku, drobiowym mięsie, warzywach lub pieczarkach. Wykonanie pierogów zajmie chwilę, podobnie jak ich pieczenie w piekarniku, a goście będą się nimi zachwycać jeszcze długo po imprezie.

Miłośnicy zdrowego odżywiania z pewnością będą zadowoleni z różnych surowych warzyw pokrojonych w cienkie słupki i podanych ze smakowitymi dipami. Jeśli masz więcej czasu, możesz przygotować fantastyczne koreczki z wędlin, serów i warzyw. Na koniec jeszcze tylko coś słodkiego, ale jeśli nie masz ochoty przygotowywać domowych ciastek postaw po prostu na owoce.

Wróżby i przepowiednie

Przed imprezą warto sprawdzić, jakie wróżby możesz zaproponować swoim gościom. Z pewnością można sięgnąć po znane chyba wszystkim ustawianie butów, obieranie jabłek czy też maleńkie lampioniki puszczane w misce z wodą. Właściciele lampionów, które się spotkają, otrzymają od losu wielką szansę na spotkanie swojej drugiej połówki.

Oczywiście najważniejszą wróżbą jest lanie wosku, a rzucony na ścianie cień zastygłej parafiny powinien zostać ciekawie zinterpretowany. To zawsze jest bardzo zabawnym punktem andrzejkowego spotkania.
Wieczór andrzejkowy to świetna okazja na miłe chwile w gronie przyjaciół i przypomnienie sobie starych zwyczajów. Warto zatem poświęcić trochę czasu i przygotować wspaniałą zabawę.

Black Friday, Cyber Monday i docierający do nas powoli Green Monday

Black Friday i Cyber Monday na dobre zadomowiły się w świadomości Polaków. Ciągle jednak niewiele osób słyszało o Green Monday, czyli o zielonym poniedziałku, który najpierw w Stanach Zjednoczonych na stałe zajął miejsce w kalendarzu przedświątecznych zakupów. Jak wiele innych zwyczajów Green Monday dotarł także do Europy i Polski i będziemy mieli okazję obserwować, jak zmieniać się będą grudniowe, handlowe zwyczaje.

Na każdy z tych dni ludzie czekają co najmniej kilka miesięcy, bo od lat Black Friday i Cyber Monday to wielkie przeceny we wszystkich sklepach, a więc można kupić całe mnóstwo zwykle drogich przedmiotów za bezcen. Do tych dwóch terminów  stosunkowo niedawno dołączył Green Monday. Niewiele osób zna historię tych dwóch pierwszych dni, nie mówiąc już o zielonym poniedziałku, który jest trzecią, przedświąteczną okazją do zakupów po niezwykle niskich cenach. Na te dni czekają także sklepy, zarówno stacjonarne, jak i internetowe, bo wówczas notują rekordowe obroty i dzięki nim generują ogromne zyski.

Black Friday – historia czarnego piątku

Czarny Piątek w amerykańskiej historii to dzień, w którym upamiętnia się ucztę zorganizowaną w 1621 roku przez kolonizatorów nowej Anglii, wydaną na cześć Indian Wampanoag. Wspominając to wydarzenie przy okazji Black Friday dziś nie mówi się o dalszym ciągu tej uczty, czyli o brutalnej masakrze Indian, która nastąpiła tuż po niej, bo nie byłaby to dobra reklama tego dnia.

Obecnie jednak Black Friday kojarzy się z wielkimi wyprzedażami, a klienci już w nocy ustawiają się w kolejkach pod sklepami, aby złapać najlepsze okazje. Black Friday przypada zawsze następnego dnia po amerykańskim Święcie Dziękczynienia, które ma miejsce w czwarty czwartek listopada.

Cyber Monday czyli święto handlu internetowego

Cyber Monday to nazwa akcji, która w 2005 roku została wymyślona przez amerykańską Organizację Handlu Detalicznego. Zamysłem wydarzenia było zachęcanie klientów do zakupów w sklepach internetowych, gdzie tego dnia czekały na nich wielkie wyprzedaże i promocje. Cyber Monday wszedł na stałe do przedświątecznego kalendarza zarówno handlowców, jak i klientów i jest tak jakby naturalnym przedłużeniem Black Friday. Wypada on w pierwszy poniedziałek właśnie po Czarnym Piątku.

Green Monday – cyberponiedziałek 2

Pomysł na Green Monday narodził się na znanej, międzynarodowej platformie sprzedażowej eBay. Specjaliści od marketingu dostrzegli bowiem, że każdego roku, dokładnie w tydzień po Cyber Monday, obroty na eBay znowu na jeden dzień szybują w górę. Postanowili oni stworzyć kolejną akcję, która zachęci klientów do zakupów w sieci, a sklepy przygotują dla nich wyjątkowe atrakcje cenowe.

Akcji tej nadano nazwę Green Monday, która ma nawiązywać do popularnych i nośnych medialnie ekologicznych trendów. Pomysłodawcy Green Monday zbudowali reklamę tego wydarzenia na tezie, że zakupy dokonywane w sieci są bardziej przyjazne dla środowiska. Klienci nie muszą uruchamiać swoich samochodów, aby dotrzeć do sklepów, a więc do atmosfery przedostaje się znacznie mniej zanieczyszczeń. Tego dnia obroty amerykańskich sklepów internetowych dorównują już tym osiąganym w czasie Cyber Monday. Zatem po sukcesie w USA Green Monday trafił do Europy i z każdym rokiem staje się coraz bardziej popularny także w Polsce. Przygotuj się zatem, bo te wszystkie fantastyczne okazje zdarzają się tylko raz w roku.

Najmodniejsze stylizacje choinek 2019

Co roku marzymy o wyjątkowych świętach Bożego Narodzenia. I choć to tylko dwa dni, to trzeba przyznać, że dla wielu z nas są one tymi najważniejszymi. Dekorujemy domy i ogrody, zapraszamy rodzinę i znajomych, przygotowujemy wymyślne potrawy, ale to świąteczny wystrój mieszkania najbardziej spędza nam sen z powiek. Chcemy podążać za najnowszymi bożonarodzeniowymi trendami dekoratorskimi mając nadzieję, że to właśnie one zachwycą nie tylko domowników, ale także gości. Jak zatem udekorować choinkę AD2019, aby przykuwała wzrok i roztaczała świąteczny nastrój?

Choinka w awangardowych, ciemnych kolorach

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że niemal co roku kreowane są nowe trendy w wielu dziedzinach. Z przystrajaniem choinek jest podobnie. Były sezony, w których lansowano czerwono-złote ozdoby choinkowe, a innym razem najmodniejsze choinki były skąpane w różowych odcieniach. W tym roku trendsetterzy nieco nas zaskoczyli i lansują ciemne kolory choinkowych dekoracji. Wśród propozycji próżno szukać błękitów, pomarańczy czy różu. W ich miejsce wkraczają odcienie kobaltu, szmaragdu, butelkowa zieleń, a w awangardzie jest nawet klasyczna czerń.

Trzeba przyznać, że ta kolorystyka świetnie wygląda na tle zielonego drzewka. Granaty i głębokie niebieskości kobaltu, fantastyczna zieleń szmaragdu, która nieco ociera się o turkus, głęboka, butelkowa zieleń oraz cudowny burgund bombek i ozdób warto urozmaicić złotymi lub srebrnymi elementami. Świąteczna choinka będzie wyróżniała się  elegancją i tajemniczością, której potrzebuje świąteczna atmosfera.

Czerwień w duecie ze złotem

Po kilku sezonach do głównego nurtu powraca zestawienie czerwonych i złotych ozdób choinkowych. Ten styl zyskał sobie wielu zwolenników już kilka lat temu i nie ma się co dziwić, bo czerwień wraz z zielenią i złotem to kolory od lat kojarzące się właśnie ze świętami Bożego Narodzenia. Jeśli więc chcesz podążać za trendami, udekoruj swoją choinkę w sprawdzonym czerwono-złotym stylu.

Białe bombki i ozdoby na choince

Choć nie jest to zupełnie nowy pomysł, to choinka udekorowana tylko na biało jest dość oryginalna i bardzo modna w tym sezonie. Trzeba jednak wiedzieć, że białe bombki i ozdoby świetnie wyglądają na tle żywych choinek. Zestawienie bieli z plastikowymi gałązkami nie wypada już tak korzystnie. Białe choinki idealnie wpisują się w skandynawski styl i najpiękniej prezentują się w pomieszczeniach urządzonych w tym właśnie charakterze.

Zwolennicy sztucznych choinek mogą wybrać też białe drzewka, które są niezwykle modne w tym roku. Jednak trzeba przyznać, że jest to rozwiązanie dla osób o niestandardowym spojrzeniu na tradycję, w której jednak biała choinka raczej się nie mieści.

Cała w ażurach

Przez ostatnie lata nieco zapomniane, teraz przeżywają swoją kolejną falę popularności. To ażury, które na dobre zadomowiły się nie tylko jako elementy damskich ubrań, ale także ozdoby choinkowe. Ażurowe dekoracje wykonane z metalu, drewna lub wikliny to prawdziwy przebój tego sezonu. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że tego stylu nie należy łączyć z innymi, bo efekt może nie być taki, jakiego się oczekuje.

Decluttering – ważne słowo na dwa miesiące przed świętami

Przestrzeń, w której przebywamy na co dzień ma ogromny wpływ na nasze życie. Jeśli jest dobrze zorganizowana i uporządkowana, to żyje nam się wygodnie, łatwo i przyjemnie. Niestety rzeczywistość często wygląda inaczej. Przytłacza nas ogromna ilość zupełnie niepotrzebnych rzeczy i sprzętów, których nie używamy od lat lub których kupiliśmy zbyt wiele. W takich warunkach nawet codzienne czynności potrafią sprawiać wiele problemów. Czas więc wprowadzić w życie decluttering.

Samo słowo „decluttering” ciągle wydaje się nieznane. I choć ma ono swój dobry odpowiednik w języku polskim, czyli odgruzowanie lub oczyszczanie, to i tak zagościło na stałe w języku polskim w oryginalnej, angielskiej formie. Popularność declutteringu wyrosła na bazie dwóch trendów, które z wielkim impetem wkroczyły w nasze życie. Mowa tu m.in. o minimalizmie, który powstał w kontrze do konsumpcjonizmu szerzącego się w przestrzeni otaczającej wielu ludzi. Decluttering spopularyzowany został także przez wszystkich tych, którym leży na sercu ekologiczne podejście do świata, ponieważ uporządkowanie własnego otoczenia, rezygnacja ze wszystkiego, co nie jest niezbędne, to działanie proekologiczne, mające na celu dobro planety.

Decluttering a okres przedświąteczny

Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy, jaki wpływ na nas ma gromadzenie zbyt wielu sprzętów i drobniejszych przedmiotów. Jednak warto sobie uświadomić, że przywiązanie do nich odbiera nam swego rodzaju wolność, utrudnia codzienne funkcjonowanie i to często już od samego rana, gdy w przepełnionej szafie nie można znaleźć tego, co się chce na siebie włożyć. Pozbycie się nadmiernej ilość rzeczy, czyli właśnie decluttering, zwróci nam tę wolność, sprawi, że poczujemy się lżej i odzyskamy znacznie większą przestrzeń do życia. Trzeba jednak wiedzieć, że posprzątanie przeładowanego obszaru to bardzo trudne zadanie, a często jest ono po prostu niewykonalne w krótkim czasie.

Odgruzowywanie warto rozpocząć właśnie w okresie przedświątecznym, bo to tradycyjny czas wielkich porządków. Nie warto jednak stawiać sobie za cel zrobienia wszystkiego od razu, bo może się to okazać zbyt trudne, a brak efektów zniechęci nas do dalszego działania. Można zatem wielki cel, jakim jest decluttering całego domu czy mieszkania, podzielić na mniejsze cele i realizować je po kolei. Jeśli uda się „odchudzić” solidnie jedną szafę, poczujemy „wiatr w żagle”, który będzie świetnie motywował do dalszych działań.

Trzy etapy declutteringu

Gdy uświadomimy sobie, że nasza przestrzeń wymaga declutteringu, to cały proces należy rozpocząć od zwykłej selekcji przedmiotów. Wszystkie należy podzielić na trzy grupy. Pierwsza z nich to rzeczy do wyrzucenia, druga grupa to przedmioty, które można oddać innym. Ostatnią grupą jest wszystko to, co nadaje się do naprawy lub przeróbki.

Kolejnym etapem jest uporządkowanie przedmiotów i znalezienie najlepszego rozwiązania na ich przechowywanie. Warto zaopatrzyć się w pudełka i organizery dopasowane wymiarami do półek w szafach i szafeczkach. Na każdym pudełku umieszczamy etykietę informującą o tym, co znajduje się w środku. Trzeba też kierować się zasadą, aby rzeczy codziennego użytku były łatwo dostępne.

Ostatnim etapem declutteringu jest zapanowanie nad nawykami gromadzenia i kupowania zbyt wielu przedmiotów, mebli, ubrań, płyt czy nawet książek, które właściwie nie są niezbędne. Tylko dzięki ograniczeniu chęci posiadania można utrzymać wokół siebie przestrzeń przyjazną nam w stu procentach.