Choć marcowa pogoda nie zawsze jest łaskawa, to gdy trafiają się cieplejsze dni, miłośnicy ogrodów powinni już planować i wykonywać pierwsze prace. Wiadomo przecież, że im szybciej ogród zostanie przygotowany do sezonu, tym większą radość będzie sprawiać właścicielowi. Zatem, gdy tylko pogoda na to pozwoli, warto udać się do ogrodu, rozejrzeć się tam, sprawdzić stan drzew, krzewów i trawników i stworzyć plan pracy.

Zanim jednak rozpoczniesz jakiekolwiek inne prace, powinieneś ustalić, jaki odczyn ma gleba w Twoim ogrodzie po zimie. Wystarczy prosty kwasomierz chemiczny albo zwykłe papierki lakmusowe, które trzeba położyć bezpośrednio na ziemi. Te odbarwią się, pokazując ci jednocześnie stopień zakwaszenia gleby. Wiele roślin nie lubi zbyt kwaśnej ziemi, a marzec to doskonały czas, aby to zmienić. Gdy będziesz znać odczyn gleby, z łatwością dobierzesz odpowiedni nawóz. Zwykle na jeden metr kwadratowy wystarcza około 10-15 g nawozu, który trzeba przemieszać z ziemią. Po trzech, czterech tygodniach, gdy odczyn gleby będzie odpowiedni, należy zastosować wieloskładnikowy nawóz.

Oczyszczanie terenu i przycinanie drzew i krzewów

Pierwszym zadaniem wiosennym jest oczyszczenie ogrodu. Po zimie należy usunąć wszystkie rośliny, które nie przetrwały dobrze mroźnej pory roku. Drzewa i krzewy trzeba oczyścić z połamanych lub uszkodzonych w inny sposób gałęzi, jednocześnie przycinając je do właściwego kształtu. Szczególnie starannie należy się zająć krzewami owocowymi, na których pozostawia się w zasadzie tylko najsilniejsze gałęzie.
Uwagi wymagają także rośliny kwitnące, takie jak chociażby hortensja bukietowa, którą trzeba ściąć do wysokości około 25 cm nad ziemią. Jeśli w ogrodzie znajdują się wrzosy, to należy usunąć z nich zeszłoroczne kwiatostany.

Usuwanie zimowych zabezpieczeń

Wraz ze wzrostem temperatury na dworze należy rozpocząć usuwanie wszelkich otulin z roślin i drzew. Nie powinno się jednak robić tego zbyt gwałtownie, aby nie narazić roślin na zbyt duży szok termiczny. Najlepiej robić to w dni, gdy nie świeci słońce. Stopniowo usuwa się otuliny z iglaków, magnolii czy hortensji. Na samym końcu odsłania się róże.

Jeśli otuliną była agrowłóknina, warto zdjąć ją uważnie i wyprać. Po wyschnięciu należy ją złożyć i przechować do jesieni, gdy znowu trzeba będzie zabezpieczać rośliny przed mrozami. Materiał naturalny, który stanowił otulinę, powinno się odłożyć na kompost.
Szczególnej uwagi wymagają też trawniki, z których należy dokładnie wygrabić wszystkie liście, a pozostałości trawy przyciąć tuż przy samej powierzchni ziemi. To zapobiegnie powstawaniu pleśni, a samą trawę pobudzi do wzrostu, gdy tylko temperatura powietrza zacznie wzrastać.

Nowe nasadzenia

Marzec to najlepsza pora na sadzenie iglaków, które są wrażliwe na mrozy. Ich system korzeniowy musi się rozbudować przez sezon wiosenny i letni, bo tylko tak będą one w stanie przetrwać kolejną zimę. W marcu można również posadzić róże, ale nowych roślin nie należy przycinać.
Druga połowa marca to też najlepsza pora na umieszczanie w glebie cebulek kwiatowych. Wówczas najlepiej przyjmują się cebulki begonii, dalii czy krynii. Na grządkach można już także wysiewać groch, marchewkę czy pietruszkę.
Trzeba pamiętać, że marzec i kwiecień to okres, w którym ziemia jest jeszcze często zamarznięta, a wiatr potrafi ją bardzo wysuszyć. Wszystkie rośliny w ogrodzie należy zatem podlewać, a szczególnie te, które właśnie zostały posadzone.