Czasem banalne, czasem zaskakujące historie herbatników

Herbatniki to ciastka, które znamy „od zawsze”. Lubią je dzieci, lubią je dorośli. Zawsze pyszne, łatwe w przechowywaniu. Pojawiają się na stołach, gdy popijamy nie tylko kawę. Smakują także fantastyczne wraz z popołudniową herbatą. Nie wiadomo, kto tak naprawdę wymyślił herbatniki, ale cieszymy się, że możemy się nimi raczyć każdego dnia.

Te wspaniałe ciastka robi się z mąki, tłuszczu, cukru i środków spulchniających, a wszystko uzupełnione jest dodatkami smakowymi i zapachowymi. Przez całe setki lat powstały ich różne odmiany. Wśród podstawowych form wyróżnia się herbatniki z ciasta laminowanego i nielaminowanego. Ten pierwszy rodzaj ciasta powstaje poprzez wielokrotne składanie masła w ciasto, tworząc na przemian cienkie warstwy ciasta i masła. Najbardziej znanymi ciastami laminowanym są: ciasto francuskie, używane chociażby do wyrobu rogalików, oraz krakersy. Laminowane herbatniki mogą być przekładane nadzieniem. Z kolei herbatniki nielaminowane to te cukrowe, cukrowo-biszkoptowe i coraz modniejsze – bezcukrowe.

Od pierwszych herbatników na świecie…

Ludzie uwielbiają słodycze od zarania dziejów. Najpierw raczyli się miodem, figami i daktylami, ale gdy tylko zaczęto jadać ciepłe potrawy, bo nauczono się wykorzystywać ogień, zaczęły pojawiać się też pierwsze ciastka. Przez długi czas mogli się nimi cieszyć tylko najbogatsi, bo były one symbolem luksusu. Jednak z biegiem czasu zaczęło się to zmieniać.

Pierwsze ciastka, które po wielu stuleciach stały się herbatnikami, pojawiły się już w starożytnym Rzymie na długo przed naszą erą. Te wypieki były twardymi, suchymi plackami, ale nadawały się świetnie do długiego przechowywania. Ponieważ nie dawało się ich ugryźć, Rzymianie moczyli je w winie, bo wówczas w Europie nie znano jeszcze ani kawy, ani herbaty.

…poprzez wieki średnie…

Przez kolejne stulecia herbatniki ewoluowały, ale zawsze świetnie nadawały się do przechowywania. Nic wiec dziwnego, że zabierano je zawsze w długie podróże, szczególnie te morskie. W 1588 roku, podczas wojny z hiszpańską armadą, Anglicy na swoich statkach uwzględnili herbatniki w diecie żołnierzy. Potem, za czasów królowej Wiktorii, herbatniki były już produkowane przez specjalne maszyny i nadal były ważnym elementem diety załóg statków aż do 1814 roku, bo wówczas ich miejsce zajęły mięsne konserwy.

…aż do dziś

Obecnie oprócz tych najbardziej tradycyjnych herbatników, których własne receptury mają wszyscy wielcy producenci, ogromną popularnością cieszą się także herbatniki pełnoziarniste. Te pojawiły się po raz pierwszy pod koniec XIX wieku w Edynburgu. Początkowo sądzono, że ich jedzenie wyleczy różne dolegliwości układu pokarmowego, ale to dość szybko okazało się nieprawdą. Jednak dzięki ich fantastycznemu smakowi są one nadal obecne na rynku.

Dziś herbatniki je się głównie z kawą lub herbatą, bo są bardzo smaczną, słodką przekąską. Te pyszne, proste ciastka są też wykorzystywane do przygotowywania różnych ciast, i to zarówno tych niewymagających pieczenia, jak i tych, które trzeba upiec. Z pewnością wiele osób przepada za sernikami na zimno i fantastycznymi „chatkami baby jagi”. Ostatnio furorę robi też makowiec, w którym herbatniki zastępują tradycyjne, drożdżowe ciasto.