Jak dobrze zaparzyć kawę? Unikaj najczęstszych błędów!

Poranny zapach kawy pobudza nas do życia. Często pijemy ją rano nawet przed śniadaniem i uważamy, że gdyby kawa nagle zniknęła, to z pewnością nasze życie straciłoby sens. Każdy z nas ma swój ulubiony sposób parzenia kawy i często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że gubi nam się gdzieś pełny smak i aromat tego napoju. Sprawdź, jakie błędy popełniasz najczęściej, wyeliminuj je i ciesz się najlepszą kawą na świecie.

Polacy najczęściej pija kawę parzoną niby „po turecku”, czyli ulubioną ilość zmielonej kawy wsypują do kubka lub filiżanki i zalewają gorącą wodą. Taka kawa powinna jednak nazywać się kawą parzoną „po polsku”, bo sposób turecki jest zupełnie inny. Chcąc przygotować prawdziwą kawę po turecku, należy użyć specjalnego tygielka, do którego nalewa się zimnej wody, wsypuje odpowiednią ilość kawy i cukru, a następnie tę miksturę powoli doprowadza się do wrzenia. Później kawa powinna chwilę postać. Gdy jej temperatura się obniży, należy ją ponownie podgrzać niemal do wrzenia, a potem delikatnie nalewać do filiżanek, tak by nie wzruszyć fusów, które osiadły na dnie tygielka. My jednak, parząc na co dzień kawę, nie zwracamy uwagi na wiele drobiazgów, które mają ogromny wpływ na smak i aromat napoju. Wystarczy sobie jednak uświadomić, co robimy źle, a wówczas będziemy przyrządzać najlepszą kawę na świecie.

Fatalna jakość wody

Używając codziennie wody z kranu, przyzwyczajamy się do jej smaku. Nie zdajemy sobie sprawy, że ma ona ogromny wpływ na smak i aromat kawy. Woda słabej jakości, zanieczyszczona, często z metalicznym posmakiem lub nadmiarem chloru sprawia, że nie odróżniamy nawet rodzaju kawy, który pijemy.

Warto zatem zadbać o wodę i polepszyć jej jakość. Już zwykły dzbanek z filtrem, który można kupić w każdym markecie, w dużym stopniu poprawi jej smak. Można też zdecydować się na któryś z bardziej wyrafinowanych systemów domowego filtrowania wody, a pierwsza kawa zaparzona z tak oczyszczonej wody zadziwi nas swoim smakiem i bukietem nut zapachowych.

Niewłaściwa temperatura wody

W większości domów schemat zaparzania kawy jest identyczny. Do filiżanki, kubka czy szklanki wsypuje się odpowiednią ilość mielonej kawy, a potem zalewa się ją wrzątkiem tuż po zagotowaniu. To jednak ogromny błąd, bo woda o temperaturze 100 stopni Celsjusza zabija zarówno smak, jak i zapach kawy, a my pijemy wówczas po prostu brązowy napój.

Kawę należy parzyć, używając wody o temperaturze nieprzekraczającej 95 stopni Celsjusza. Aby uzyskać taką temperaturę, wystarczy po zagotowaniu wody poczekać około 2 minut. Zdziwisz się, jak pyszną kawę zaparzysz w ten sposób.

Nieodpowiednia grubość mielonych ziaren

Wszyscy chętnie kupujemy kawy już mielone i nie zwracamy uwagi na grubość mielonych ziaren. Tymczasem stopień zmielenia kawy musi być dostosowany do długości parzenia. Kawy, które parzy się krótko, takie jak na przykład espresso, wymagają bardzo drobno zmielonych ziaren kawy. Jeśli kawę parzymy w ekspresie przelewowym, to czas jej parzenia wydłuża się do 2-3 minut, a wówczas ziarna mogą być grubo zmielone.

Trzeba też pamiętać, że po kilku miesiącach od zmielenia kawy traci ona większość walorów smakowych i zapachowych. Warto zaopatrzyć się w młynek do kawy i w miarę możliwości mielić kawę tuż przed parzeniem. Wówczas będzie smakowała najpełniej.